Ludzi nie można ot­worzyć tak pop­rostu jak pu­dełka czekoladek...


ludzi-nie można-ot­worzyć-tak-pop­rostu-jak pu­dełka-czekoladek
andreeludzinie możnaot­worzyćtakpop­rostujak pu­dełkaczekoladekludzi nie możnanie można ot­worzyćot­worzyć taktak pop­rostupop­rostu jak pu­dełkajak pu­dełka czekoladekludzi nie można ot­worzyćnie można ot­worzyć takot­worzyć tak pop­rostutak pop­rostu jak pu­dełkapop­rostu jak pu­dełka czekoladekludzi nie można ot­worzyć taknie można ot­worzyć tak pop­rostuot­worzyć tak pop­rostu jak pu­dełkatak pop­rostu jak pu­dełka czekoladekludzi nie można ot­worzyć tak pop­rostunie można ot­worzyć tak pop­rostu jak pu­dełkaot­worzyć tak pop­rostu jak pu­dełka czekoladek

zasłyszane: pew­na pa­ra kłociła się od dob­rych pa­ru minut ON: prze­cież cie kocham wiesz jak na mnie działasz...Mógł bym Cię wziąść na­wet teraz! Ona: No właśnie idioto...pożądaj mo­jego in­te­lek­tu.cyc­ki mi kiedyś ob­wisną! Ty mnie pop­rostu prag­niesz, nie myl te­go z miłością, chce byś po­kochał i zro­zumiał MNIE. za­padła cisza.... ON: nie rozumiem...? Bo miłość to chy­ba nie wy­raża się w prag­nieniu up­ra­wiania sek­su, lecz w prag­nieniu wspólne­go snu. Pop­rostu by­cia blisko.nie zas­ta­nawiaj się ... pop­rostu zrób to Chcesz spędzić resztę swo­jego życia ze mną..? NIe jes­tem te­go pew­na... Zaw­sze, gdy coś się u dzieje, zacho­wujesz się tak jak­bym nie is­tniała. Pop­rostu Cię nie ma: uciekasz, boisz się mnie wes­przeć. Nie wy­magam dużo... Chcę, żebyś był... Nic wiecej...Jes­teś pułapką od której nie mogę uciec...a może pop­rostu nie chce.. ? JAk to jest...Ty­le lat wyk­ształce­nia, ty­le myśli, bo­gate życie wewnętrzne, emoc­jo­nal­ne... i dla świata jes­tem ni­kim. Brak pra­cy, bo mam zbyt wiele w so­bie współczu­cia, bo nie pot­ra­fię kłamać i działać na szkodę... A JA POP­ROSTU CHCĘ ŻYĆ W ZGODZIE Z SU­MIENIEM, ze sobą, z war­tościami w ja­kie wie­rze... Tak już wiem, że to naz­byt wiele.to nie tak, że ja nie wiem co da­lej zro­bić ze swoim życiem...ja pop­rostu pa­nicznie boję się po­rażki. Boję się wy­ciągnąć rękę i spaść.... dla te­go za­dowa­lam się tym co mam. Wszys­tkiemu win­ny jest mój strach.