Ludzie są bez­bor­nni wo­bec lo­su, są ofiara­mi cza­su. I włas­nych uczuć.


ludzie-są bez­bor­nni-wo­bec-lo­su-są ofiara­mi-cza­su-i włas­nych-uczuć
john irvingludziesą bez­bor­nniwo­beclo­susą ofiara­micza­sui włas­nychuczućludzie są bez­bor­nnisą bez­bor­nni wo­becwo­bec lo­susą ofiara­mi cza­sui włas­nych uczućludzie są bez­bor­nni wo­becsą bez­bor­nni wo­bec lo­suludzie są bez­bor­nni wo­bec lo­su

Umiemy wy­liczyć wi­ny in­nych ludzi wo­bec nas, ale naszych win wo­bec in­nych na ogół nie widzi­my. O bel­ce we włas­nym oku będziemy mówi­li po­tem lub nig­dy. Naj­pierw wo­limy zająć się pyłkiem w oku bliźniego.Obo­wiązek by­cia szczęśli­wym, obo­wiązek wo­bec siebie sa­mego i wo­bec in­nych - tak, tak, wo­bec in­nych, bo nie wol­no bliźnich zat­ru­wać swoim zgorzknieniem i smut­kiem - to jest spra­wa naj­częściej po­nad siły po­jedyn­cze­go człowieka! Do te­go zdol­ni są tyl­ko ludzie wyjątko­wi. Niewielu ich jest, ale jak już są, to pro­mieniują i świecą pięknym blas­kiem, jak gwiaz­dy pier­wszej wielkości.Cza­sem człowiek mu­si odejść z da­la od in­nych ludzi, od te­go całego zgiełku, by od­kryć sa­mego siebie, bez pod­szeptów, rozmów z in­ny­mi... To czas by pos­ta­wić na roz­mowę z włas­nym Nie zna­my włas­nych uczuć w sto­sun­ku do ukocha­nych, dopóki nie za­bie­rze ich śmierć.Ur­na wy­bor­cza tworzy zgod­ność bez jed­no­myślności zaś ry­nek jed­no­myślność bez zgodności.Życie człowieka od pew­ne­go wieku składa się z włas­nych trosk i włas­nych przy­jem­ności, na sta­rość zaś - z włas­nych trosk i cudzych przyjemności.