Mów zaw­sze języ­kiem zro­zumiałym dla innych.


mów-zaw­sze-języ­kiem-zro­zumiałym-dla-innych
bujak bogusławmówzaw­szejęzy­kiemzro­zumiałymdlainnychmów zaw­szezaw­sze języ­kiemjęzy­kiem zro­zumiałymzro­zumiałym dladla innychmów zaw­sze języ­kiemzaw­sze języ­kiem zro­zumiałymjęzy­kiem zro­zumiałym dlazro­zumiałym dla innychmów zaw­sze języ­kiem zro­zumiałymzaw­sze języ­kiem zro­zumiałym dlajęzy­kiem zro­zumiałym dla innychmów zaw­sze języ­kiem zro­zumiałym dlazaw­sze języ­kiem zro­zumiałym dla innych

Mu­zyka, co­kol­wiek by mówić, nie jest języ­kiem zro­zumiałym ogólnie; ko­nie­czny jest łuk słowa, by strzała dźwięku mogła wniknąć do wszys­tkich serc.Kiedy chcesz wszys­tko naprawić Oka­zuje się, że jest już za późno Kiedy chcesz zro­bić coś dobrze Zaw­sze wychodzi źle Kiedy chcesz być szczęśliwy Zaw­sze sta­nie się coś co to szczęście zburzy Dla­tego zaw­sze trze­ba na początku Dob­rze się zastanowić Czy to co ro­bisz nie jest złem Bo to zło przy­niesie Ci sa­me kłopoty Z który­mi nie będziesz umiał so­bie poradzić Dla te­go wszys­tkiego łzy są niepotrzebne Ale jed­nak płyną...Dla wielu, pi­sanie jest jak ar­te­tera­pia. Formą chla­pania języ­kiem, gdy się ulewa.Niech Ci Bóg błogosławi, Niech ci będzie jak w niebie, Obyś był wciąż dla innych i in­ni dla ciebie. Obyś szcze­bel po szczeblu Aż do nieba się wspiął, Obyś gwiazd dosięgnął I zaw­sze młodym był.Naj­gor­sze jest, kiedy wiesz, że możesz dla tej je­dynej oso­by zro­bić wszys­tko, a ona ma prob­lem, by zro­bić dla ciebie cokolwiek..Trze­ba zaw­sze sta­rać się wy­naj­dy­wać dla każde­go wyjście z je­go położenia, sta­rać się udo­wod­nić możli­wości dos­tatku, zdro­wia, po­myślności. Ta­kie wyjście is­tnieje zaw­sze i w każdej sy­tuac­ji, i zaw­sze każdy może je od­na­leźć, jeżeli się zechce.