Mówi się, że co nas nie za­bije, to nas wzmoc­ni, jed­nak, jeżeli nie jes­teśmy przez nic wzmoc­nieni, co­kol­wiek może nas zabić.


mówi-ę-że co nas-nie za­bije-to nas-wzmoc­-jed­nak-żeli-nie jes­teśmy-przez-nic-wzmoc­nieni-co­kol­wiek-może-nas-zabić
brunomówisięże co nasnie za­bijeto naswzmoc­nijed­nakjeżelinie jes­teśmyprzeznicwzmoc­nienico­kol­wiekmożenaszabićmówi sięże co nas nie za­bijeto nas wzmoc­nijeżeli nie jes­teśmynie jes­teśmy przezprzez nicnic wzmoc­nienico­kol­wiek możemoże nasnas zabićjeżeli nie jes­teśmy przeznie jes­teśmy przez nicprzez nic wzmoc­nienico­kol­wiek może nasmoże nas zabićjeżeli nie jes­teśmy przez nicnie jes­teśmy przez nic wzmoc­nienico­kol­wiek może nas zabićjeżeli nie jes­teśmy przez nic wzmoc­nieni

Aby spoj­rzeć praw­dzie w oczy, mu­simy prze­bić się przez pan­cerz włas­ne­go ego­cen­tryz­mu. Tak, nie jes­tesmy wca­le różni. Co­kol­wiek uczy­niła jed­na z ludzkich is­tot, zalążek te­go drze­mie również w nas. Wiara w wewnętrzne pre­dys­po­zyc­je pod­trzy­muje fałszywą dycho­tomię my-oni, gdy tym­cza­sem mu­simy so­bie uświado­mić, że sy­tuac­ja w każdym mo­men­cie może wyw­rzeć na nas tak silną presję, że przes­ta­nie się liczyć wszys­tko in­ne: war­tości, his­to­ria, bi­logia, rodzi­na, religia.Każdy ko­lej­ny dzień Związa­ny z wiarą Każda noc Jed­nym wiel­kim czuwaniem Przechodząc z kąta w kąt Poz­na­jemy przes­trzeń między meblami Przepływając na dru­gi brzeg Spogląda­my w głębinę A życie tocząc się powoli Jed­nak szyb­ko nas doświadcza Gdy się rodzi­my jes­teśmy jak źdźbło Po wielu la­tach wy­ras­ta z nas dąb I każdy dąży do jednego By zjed­nać się z Bo­giem na wieczność Nie wybiera się swoich snów. Być może to one nas wybierają i być może te, które są wrogo do nas usposobione, potrzebują nas, by nas obezwładnić i chełpić się przed nami swoją wyższością.` Co Cię nie za­bije to Cię wzmoc­ni.... i roz­wa­li psychikę...Mo­ja ge­ne­rac­ja, mo­je pokolenie, brow­cem i hip ho­pem ciągłe upojenie. Ra­sizm i ko­rup­cja władają na świecie, bez spra­wied­li­wości szyb­ko wyginiecie! Wasze mądre ra­dy, wasze zrozumienie, kto was zechce słuchać? Kto was nie oleje? Wy jes­teście górą, nas w d*pę kopniecie, myśli­cie o nas - ćpu­ny... Nic o nas nie wiecie! Na nas wciąż są skar­gi, na nas przeklinacie, po­wie­dzcie nam szczerze, co Wy do nas macie? ® by Mrs Vercetti