mówisz że bra­kuje mi wad widzisz co chcesz widzieć jednokolorowo zbyt różowo dla ciebie aureolę mam nad głową białe skrzydła niebo w oczach ale róże też mają ciernie a kak­tu­som roz­kwi­tają kwiaty 


mówisz-że bra­kuje-mi wad-widzisz-co chcesz-widzieć-jednokolorowo-zbyt-różowo-dla-ciebie-aureolę-mam-nad-głową-białe-skrzydła-niebo
topazmówiszże bra­kujemi wadwidziszco chceszwidziećjednokolorowozbytróżowodlaciebieaureolęmamnadgłowąbiałeskrzydłaniebow oczachaleróżeteżmającierniekak­tu­somroz­kwi­tająkwiaty mówisz że bra­kujeże bra­kuje mi wadmi wad widziszwidzisz co chceszco chcesz widziećwidzieć jednokolorowojednokolorowo zbytzbyt różoworóżowo dladla ciebieciebie aureolęaureolę mammam nadnad głowągłową białebiałe skrzydłaskrzydła nieboniebo w oczachw oczach aleale różeróże teżteż mająmają cierniekak­tu­som roz­kwi­tająroz­kwi­tają kwiaty mówisz że bra­kuje mi wadże bra­kuje mi wad widziszmi wad widzisz co chceszwidzisz co chcesz widziećco chcesz widzieć jednokolorowowidzieć jednokolorowo zbytjednokolorowo zbyt różowozbyt różowo dlaróżowo dla ciebiedla ciebie aureolęciebie aureolę mamaureolę mam nadmam nad głowąnad głową białegłową białe skrzydłabiałe skrzydła nieboskrzydła niebo w oczachniebo w oczach alew oczach ale różeale róże teżróże też mająteż mają ciernieciernie a kak­tu­soma kak­tu­som roz­kwi­tająkak­tu­som roz­kwi­tają kwiaty 

Nie mogę się od Ciebie uwol­nić. na każdym kro­ku zos­tała ja­koś cząstka Ciebie.Ław­ka nad sta­wem, po­lana na wys­pie, ba­ba na by­ku. widzę Cię w oczach mo­jej przy­jaciółki, przy sto­liku w lodziar­ni.na­wet nocą nie umiesz mnie opuścić. tam też zos­tałeś. a może to ja mam coś nie tak z głową ? W brzas­ku dnia nie widzę nicze­go . Po­wiecie , że to nor­malne . Nie , ja jed­nak widzieć chcę więcej . Chcę widzieć każde z sied­miu widm każde­go ze zna­nych mi ko­lorów . Chcę widzieć roz­kwi­tającą miłość , która widzieć pot­ra­fi i uno­sić się w po­wiet­rzu także pot­ra­fi . Jed­nak świecie , wiem że jes­teś zbyt mało ckli­wy by mi na to poz­wo­lić . Dla te­go , Nie dziękuję.Miałam wrażenie, że coś jest nie tak, że cze­goś mi bra­kuje. Do­piero gdy zo­baczyła, że nad­chodzisz plażą, zdałam so­bie sprawę, że bra­kowało mi ciebie.piękne słowa piękne gesty piękne kłamstwa sztuczny uśmiech i znów kwiaty mi przy­nosisz by więdły jak mo­je serce mówisz Kradłeś po­całun­ki moich dłoni a po­tem zap­la­tałeś je w mo­je włosy Kradłeś po­całun­ki ust moich i za­mykałeś je w swoim wnętrzu Kradłeś zachwyt moich spojrzeń i od­da­wałeś je w namiętności... Roz­kwi­tałam w tęczówkach Twoich oczu Roz­kwi­tałam w Twoim dotyku A Ty pat­rzyłeś jak z zam­knięte­go pąka prze­mieniam się w różę...Gdy­bym był bogaty... Ku­piłbym Ci kwiaty Bo jak ku­puję Ci różę, Ty chcesz bu­kiety duże. Gdy­bym był bogaty Wyszedłbym z mo­jej chłop­skiej chaty I pos­ta­wił Ci dom prawdziwy W ko­lorach tęczy, całkiem urodziwy. Ale ja jes­tem biedakiem. Wy­cieram noc po­dar­tym frakiem. I je­dyne co mi pozostało To pa­lić swoją fajkę Nie dużą, nie małą. Z gi­tarą w ręku prze­mie­rzam park. Pieniądze grą zarabiam. Na jedną różę. Gdy­bym był bogaty Zos­ta­wiłbym Cię na dzień na dworze. A wpuścił do­piero wtedy Jak przy­niosła byś mi różę.