Mówisz, że mo­ge Ci zaufać. Sa­ma nie wiem. Obiecu­jesz, przyżekasz... To nie dla mnie. Nie chcę się rozczarować, jak niewin­ne szcze­nie, które zaufało człowiekowi. Wziął szcze­niaka ze schronisk. A do­rosłego psa wyrzu­cił, jak zurzytą zabawkę. Wy­wiózł, porzu­cił, zostawił... Bo­je sie, że zos­ta­ne porzu­cona i ni­komu nie zaufam... jak pies, który zos­tał wywieziony...


mówisz-że mo­ge-ci zaufać-sa­-nie wiem-obiecu­jesz-przyżekasz-to nie dla-mnie-nie-chcę ę-rozczarować-jak-niewin­ne-szcze­nie
nieżywymówiszże mo­geci zaufaćsa­manie wiemobiecu­jeszprzyżekaszto nie dlamnieniechcę sięrozczarowaćjakniewin­neszcze­niektórezaufałoczłowiekowiwziąłszcze­niakaze schroniskdo­rosłegopsawyrzu­ciłjak zurzytązabawkęwy­wiózłporzu­ciłzostawiłbo­jesieże zos­ta­neporzu­conai ni­komunie zaufampiesktóryzos­tałwywiezionyże mo­ge ci zaufaćsa­ma nie wiemprzyżekasz to nie dlato nie dla mnienie chcę sięchcę się rozczarowaćjak niewin­neniewin­ne szcze­niektóre zaufałozaufało człowiekowiwziął szcze­niakaszcze­niaka ze schroniskdo­rosłego psapsa wyrzu­ciłjak zurzytą zabawkęzostawił bo­jebo­je sieże zos­ta­ne porzu­conaporzu­cona i ni­komui ni­komu nie zaufamnie zaufam jakjak piesktóry zos­tałzos­tał wywiezionyprzyżekasz to nie dla mnienie chcę się rozczarowaćjak niewin­ne szcze­niektóre zaufało człowiekowiwziął szcze­niaka ze schroniska do­rosłego psado­rosłego psa wyrzu­ciłzostawił bo­je sieże zos­ta­ne porzu­cona i ni­komuporzu­cona i ni­komu nie zaufami ni­komu nie zaufam jaknie zaufam jak piesktóry zos­tał wywieziony

Cóż jest w tym ta­kiego wstyd­li­wego? Cóż złego? Że ktoś cię porzu­cił? I co z te­go? Ty też ko­goś porzuć. Nie zauważyłaś, że jes­teś og­ni­wem w łańcuchu porzu­canych i porzucających? Chciałam mieć ciebie na wyłączność. Jak za­pach ulu­bionych perfum. Ale trzy­małam cię zbyt mocno. I wy­paliłam dziurę w sercu. Nie ma cię dla mnie i nie było. Prag­nieniem stworzyłam twój obraz. I wy­kar­miłam twoją miłość, której sma­ku nig­dy nie poznasz. Chciałam zat­rzy­mać so­bie ciebie, jak szcze­nię porzu­cone w rowie... Za­pom­niałam jed­nak, ty nie wiesz, że już nie za­kocham się w Tobie...Chcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.Sen z połącze­niem Ciebie To dla mnie sen Z które­go nie chcę się zbudzić Z Tobą we śnie być To coś pięknego Ja i Ty Ciało przy ciele Dłoń w dłoni Myśl w myśli Jak­byśmy by­li jednością Nie chcę się z te­go snu obudzić Chce byśmy zos­ta­li tak na zawsze Gdzie czas nie zbudzi nas ...... 19.01.2015....z de­dyk.dla M.... றiℓℓ...Kra­kus Bo­hate­rem Narodowym Kra­kus chciał zos­tać bo­hate­rem na­rodo­wym -  Jak na­leży przyłożył pis­to­let do głowy. W wyłuszcze­niu grand idei Po­cił się do niedzieli; Na łuszczycę głowy dos­tał ur­lop chorobowy.Wyjżyj za ok­no, co widzisz? Zauważyłeś tą małą czer­woną kropkę? Tak to ja, jes­tem małym sza­rym pun­ktem W twoim ko­loro­wym życiu. Nie in­te­resu­jesz się i od­wra­casz wzrok. Lecz gdy spoj­rzysz tam po raz kolejny, Mnie już tam nie będzie, Zos­ta­nie tyl­ko porzu­cony czer­wo­ny płaszcz.