młode bi­cia serca pod żeb­ra­mi wciąż grają za­pał na­dal wielki umysł i dłonie mają myśl wy­biega naprzód o nie parę lat wie że odległe bo prze­mie­rza szmat marzy pełnią duszy kwiecie żywotne o łas­ka­wy los prosi i is­tnienie godne kiedy chus­ta czasu kark le­ciwy owinie niech śmiech szkrabów po og­rodzie płynie w dłoniach doj­rzałych dzieło z siebie uplecione na bu­janej ławce w jed­no zapatrzone 


młode-bi­cia-serca-pod-żeb­ra­mi-wciąż-grają-za­pał-na­dal-wielki-umysł-i dłonie-mają-myśl-wy­biega-naprzód-o-nie ę-lat-wie
papużkamłodebi­ciasercapodżeb­ra­miwciążgrająza­pałna­dalwielkiumysłi dłoniemająmyślwy­bieganaprzódnie paręlatwieże odległeboprze­mie­rzaszmatmarzypełniąduszykwiecieżywotnełas­ka­wylosprosiis­tnieniegodnekiedychus­taczasukarkle­ciwyowinieniechśmiechszkrabówpoog­rodziepłyniedłoniachdoj­rzałychdziełoz siebieuplecionenabu­janejławcejed­nozapatrzone młode bi­ciabi­cia sercaserca podpod żeb­ra­miżeb­ra­mi wciążwciąż grajągrają za­pałza­pał na­dalna­dal wielkiwielki umysłumysł i dłoniei dłonie mająmają myślmyśl wy­biegawy­biega naprzódnaprzód oo nie paręnie parę latlat wiewie że odległeże odległe bobo prze­mie­rzaprze­mie­rza szmatszmat marzymarzy pełniąpełnią duszyduszy kwieciekwiecie żywotneżywotne oo łas­ka­wyłas­ka­wy loslos prosiprosi ii is­tnienieis­tnienie godnegodne kiedykiedy chus­tachus­ta czasuczasu karkkark le­ciwyle­ciwy owinieowinie niechniech śmiechśmiech szkrabówszkrabów popo og­rodzieog­rodzie płyniepłynie ww dłoniachdłoniach doj­rzałychdoj­rzałych dziełodzieło z siebiez siebie uplecioneuplecione nana bu­janejbu­janej ławceławce ww jed­nojed­no zapatrzone młode bi­cia sercabi­cia serca podserca pod żeb­ra­mipod żeb­ra­mi wciążżeb­ra­mi wciąż grająwciąż grają za­pałgrają za­pał na­dalza­pał na­dal wielkina­dal wielki umysłwielki umysł i dłonieumysł i dłonie mająi dłonie mają myślmają myśl wy­biegamyśl wy­biega naprzódwy­biega naprzód onaprzód o nie paręo nie parę latnie parę lat wielat wie że odległewie że odległe boże odległe bo prze­mie­rzabo prze­mie­rza szmatprze­mie­rza szmat marzyszmat marzy pełniąmarzy pełnią duszypełnią duszy kwiecieduszy kwiecie żywotnekwiecie żywotne ożywotne o łas­ka­wyo łas­ka­wy losłas­ka­wy los prosilos prosi iprosi i is­tnieniei is­tnienie godneis­tnienie godne kiedygodne kiedy chus­takiedy chus­ta czasuchus­ta czasu karkczasu kark le­ciwykark le­ciwy owiniele­ciwy owinie niechowinie niech śmiechniech śmiech szkrabówśmiech szkrabów poszkrabów po og­rodziepo og­rodzie płynieog­rodzie płynie wpłynie w dłoniachw dłoniach doj­rzałychdłoniach doj­rzałych dziełodoj­rzałych dzieło z siebiedzieło z siebie uplecionez siebie uplecione nauplecione na bu­janejna bu­janej ławcebu­janej ławce wławce w jed­now jed­no zapatrzone 

Minęło już ty­le lat Ty wciąż w mo­jej głowie I mi­mo, że dro­gi się rozeszły Nig­dy Cię nie zapomnę Wiem, że to niepop­rawne Wciąż tęsknić za Tobą Masz już swo­je życie Chy­ba mam coś z głową. Uczu­cia tak łat­wo nie giną Wciąż duszą mnie nieustannie Chciałabym je zabić Jed­nak nie potrafię Jed­no się skończyło In­ne na­dal będzie trwać Tak be­zus­tannie, jeszcze wiele lat...Za parę lat, jak za­pytasz ja­kiegoś młode­go ro­daka o najsław­niej­sze­go Po­laka, to za­pew­ne od­po­wie - Ge­ralt z Rivii1 w pełni sprawni a jed­nak upośledzeni i ten wy­raz twarzy po­zytyw­ny czy grany wszys­tko nie na Ich dłonie zaplątane. Oczy za­pat­rzo­ne, w dal. War­gi lek­ko rozchylone. Szum liści, morza, fal. Od­dechy wciąż skupione, A ich miłość kwitnie. Ubocze aż tak oddalone, Od uczu­cia jed­nej z par.Cze­kam na Ciebie cała jes­tem przepełniona Tobą. Myśl o To­bie i o tym pełnym uniesienia wie­czorze wpra­wiła w zamęt mo­je zmysły, słod­ki, niesa­mowi­ty, niezrównany... Niech dłonie Two­je krążą po moim ciele Niech us­ta Two­je łączą się z moimi Niech usłyszą tyl­ko nasz puls.. Niech reszta wie­czo­ru będzie naszą słodką tajemnicą Choć wciąż nie mogę zeb­rać gwiazd do koszy­ka, to przy To­bie czuję się bliżej chmur. Wys­tar­czy, że pod­niosę dłonie do góry i za­nurzę je w nich, a dot­knę raju.