Ma­lowa­nie ob­razów to jest przy­goto­wywa­nie so­bie przes­trze­ni w której będziemy mu­sieli żyć po śmier­ci, to jest bu­dowa­nie so­bie mie­szka­nia. Jeśli nie kochasz te­go co ma­lujesz, to szko­da czasu.


ma­lowa­nie-ob­razów-to jest przy­goto­wywa­nie-so­bie-przes­trze­-w której będziemy-mu­sieli-żyć-po śmier­
jerzy nowosielskima­lowa­nieob­razówto jest przy­goto­wywa­nieso­bieprzes­trze­niw której będziemymu­sieliżyćpo śmier­cito jest bu­dowa­niemie­szka­niajeśli nie kochaszte­goco ma­lujeszto szko­daczasuma­lowa­nie ob­razówob­razów to jest przy­goto­wywa­nieto jest przy­goto­wywa­nie so­bieso­bie przes­trze­niprzes­trze­ni w której będziemyw której będziemy mu­sielimu­sieli żyćżyć po śmier­cito jest bu­dowa­nie so­bieso­bie mie­szka­niajeśli nie kochasz te­gote­go co ma­lujeszto szko­da czasuma­lowa­nie ob­razów to jest przy­goto­wywa­nieob­razów to jest przy­goto­wywa­nie so­bieto jest przy­goto­wywa­nie so­bie przes­trze­niso­bie przes­trze­ni w której będziemyprzes­trze­ni w której będziemy mu­sieliw której będziemy mu­sieli żyćmu­sieli żyć po śmier­cito jest bu­dowa­nie so­bie mie­szka­niajeśli nie kochasz te­go co ma­lujesz

Nie boję się śmier­ci. Jes­tem na nią przy­goto­wany, po­nieważ nie wierzę w nią. Uważam, że jest to tyl­ko wyjście z sa­mocho­du i wkrocze­nie w ko­lej­ny etap.Lu­bię sa­mot­ność kon­tro­lowaną. Lu­bię włóczyć się po mieście. Nie boję się, że przyjdę do pus­te­go mie­szka­nia i sam położę się do łóżka. Boję się, że nie będę miał za kim tęsknić, ko­go kochać. Pot­rze­buję ciepła i bliskości.Każda rzecz jest nieja­ko w przes­trze­ni możli­wych stanów rzeczy. Przes­trzeń tę mogę po­myśleć so­bie ja­ko pustą, ale nie mogę so­bie po­myśleć rzeczy bez przestrzeni.Sztu­ka jeszcze ni­komu nie po­mogła(...) Ludzie nie mają z niej kon­kret­ne­go pożyt­ku: nie mogą jej zjeść, nie zastąpi im mie­szka­nia ani pożywienia, a jeśli są chorzy, nie jest w sta­nie ich uleczyć.Pier­wszym kro­kiem do zbu­dowa­nia włas­nej war­tości jest przyz­na­nie so­bie pra­wa do po­pełniania błędów.Wy­daje mi się, że jeśli ja al­bo ty mu­sieli­byśmy wyb­rać po­między dwo­ma dro­gami myśle­nia czy działania, po­win­niśmy za­pamiętać naszą śmierć i spróbo­wać tak żyć, aby nasza śmierć nie przy­niosła światu przyjemności.