Mam tak wiele, a uczu­cie do niej pochłania wszystko. Mam tak wiele, a bez niej wszys­tko sta­je się niczym.


mam-tak-wiele-a uczu­cie-do niej-pochłania-wszystko-mam-tak-wiele-a bez-niej-wszys­tko-sta­ ę-niczym
johann wolfgang goethemamtakwielea uczu­ciedo niejpochłaniawszystkoa bezniejwszys­tkosta­je sięniczymmam taktak wielea uczu­cie do niejdo niej pochłaniapochłania wszystkomam taktak wielea bez niejniej wszys­tkowszys­tko sta­je sięsta­je się niczymmam tak wielea uczu­cie do niej pochłaniado niej pochłania wszystkomam tak wielea bez niej wszys­tkoniej wszys­tko sta­je sięwszys­tko sta­je się niczyma uczu­cie do niej pochłania wszystkoa bez niej wszys­tko sta­je sięniej wszys­tko sta­je się niczyma bez niej wszys­tko sta­je się niczym

Mam tak wiele, a uczu­cie do niej pochłania wszys­tko; mam tak wiele, a bez niej wszys­tko sta­je się niczym.Sta­jesz się adap­ta­cyj­nym two­rem, aby tyl­ko iść naj­wy­god­niej­szą w da­nym mo­men­cie drogą. Godząc się na tak wiele za tak niewiele, wbrew wszel­kiej na­turze przes­ta­jesz sa­mo sta­nowić o sobie. W tej grze umysłowych po­zorów zechciej uwie­rzyć, że to in­ni będą sta­nowić o twoim życiu i tożsamości. Ty zaś będziesz ma­rionetką te­go teat­ru życia. [ od przy­jaciela Piotr ] nie mam wam nic no­wego do po­wie­dze­nia po­noć wy i tak wszys­tko już wszys­tko i tak wiecie .............................................................. .............................................................. a jed­nak ciągle py­tacie dlacze­go ?? W zwycza­ju mam tak, że gdy wypłaku­je się w po­duszkę, zas­ta­nawiam się ile w obec­nym mo­men­cie osób na całym świecie, na poszczególnych kon­ty­nen­tach, czu­je się tak sa­mo cho­ler­nie bez­radnie. Wte­dy mam wrażenie, że dzielą ze mną smutek.Minęło już ty­le lat Ty wciąż w mo­jej głowie I mi­mo, że dro­gi się rozeszły Nig­dy Cię nie zapomnę Wiem, że to niepop­rawne Wciąż tęsknić za Tobą Masz już swo­je życie Chy­ba mam coś z głową. Uczu­cia tak łat­wo nie giną Wciąż duszą mnie nieustannie Chciałabym je zabić Jed­nak nie potrafię Jed­no się skończyło In­ne na­dal będzie trwać Tak be­zus­tannie, jeszcze wiele lat...Da­jesz mi oddech, da­jesz mi życie, da­jesz mi tak wiele, mi­mo to nie mam nic. Za­bierają mi wszystko, pożyczają, przywłaszczają, nie od­dają i nie oddadzą, więc po co mi nadzieja. Kocham to życie, kocham ten czas, gdy dru­gi człowiek oszu­kuje nas. Może po­możesz mi, zro­zumieć co to ból i łzy, bo za dob­rze żyje się mi, mi­mo, że nie mam nic.