Marze­nia niewol­ni­ka zaw­sze la­tają. Wol­ne­go, uczą się chodzić.


marze­nia-niewol­­ka-zaw­sze-­tają-wol­ne­go uczą ę-chodzić
indygoomarze­nianiewol­ni­kazaw­szela­tająwol­ne­go uczą sięchodzićmarze­nia niewol­ni­kaniewol­ni­ka zaw­szezaw­sze la­tająmarze­nia niewol­ni­ka zaw­szeniewol­ni­ka zaw­sze la­tająmarze­nia niewol­ni­ka zaw­sze la­tają

spróbuj mnie zrozumieć. wejść w mo­je wnętrze. uj­rzeć mo­je serce. dos­trzec mo­je marze­nia. zauważyć moją obec­ność, zaw­sze gdy jej potrzebujesz. zaw­sze, gdy wychodzę mówię: kocham cię, do zo­bacze­nia wie­czo­rem. ale... kiedyś odejdę, nag­le, bez pożeg­na­nia. szko­da życia na kłótnie, wrzas­ki. spróbuj od­puścić, gdy widzisz, że nie mam sił.Marze­nia po­win­ny fru­wać, a am­bicje chodzić.Jeśli ktoś spełnia wszys­tkie nasze marze­nia, ko­lej­ne stają się tyl­ko kap­ry­sami. Naj­piękniej­sze są marze­nia niez­reali­zowa­ne, bo to one na­dają życiu sens.Kon­fron­tacja marze­nia z rzeczy­wis­tością wy­padała zaw­sze na korzyść marzenia.Wol­ność nie włazi w człowieka po przeczy­taniu książek. Wol­ność przychodzi po spot­ka­niu dru­giego wol­ne­go człowieka. Kiedy niewol­nik spot­ka człowieka wol­ne­go al­bo go za tę je­go wol­ność zniena­widzi, al­bo sam sta­je się wolny.