Marze­nia są twórcze, jeśli po­budzają do czy­nu. Nie bójmy się marzyć. Na­wet z po­zoru niereal­ne marze­nia wyz­wa­lają w nas do­dat­kową ener­gię. I uwie­rzmy w siłę swoich prag­nień. Tyl­ko wte­dy nasze marze­nia się spełnią.


marze­nia-są twórcze-śli-po­budzają-do czy­nu-nie bójmy ę-marzyć-na­wet z po­zoru-niereal­ne-marze­nia-wyz­wa­lają-w nas
maria szyszkowskamarze­niasą twórczejeślipo­budzajądo czy­nunie bójmy sięmarzyćna­wet z po­zoruniereal­nemarze­niawyz­wa­lająw nasdo­dat­kowąener­gięi uwie­rzmyw siłęswoichprag­nieńtyl­ko wte­dynaszemarze­nia sięspełniąmarze­nia są twórczejeśli po­budzająpo­budzają do czy­nunie bójmy się marzyćna­wet z po­zoru niereal­neniereal­ne marze­niamarze­nia wyz­wa­lająwyz­wa­lają w nasw nas do­dat­kowądo­dat­kową ener­gięi uwie­rzmy w siłęw siłę swoichswoich prag­nieńtyl­ko wte­dy naszenasze marze­nia sięmarze­nia się spełniąjeśli po­budzają do czy­nuna­wet z po­zoru niereal­ne marze­nianiereal­ne marze­nia wyz­wa­lająmarze­nia wyz­wa­lają w naswyz­wa­lają w nas do­dat­kowąw nas do­dat­kową ener­gięi uwie­rzmy w siłę swoichw siłę swoich prag­nieńtyl­ko wte­dy nasze marze­nia sięnasze marze­nia się spełnią

Marze­nia... Co to ta­kiego jest? Marze­nia to coś pięknego. To wytwór naszej wyob­raźni Marze­nia poz­wa­lają nam prze­nieśc się Tak gdzie fi­zycznie nie możemy Marze­nia spra­wiają że czujemy Ciepło w naszych sercach Świat bez marzeń byłby niczym Byłby zwykłym two­rem, poz­ba­wionym magiczności Marzyc może każdy... Może za­tapiac się w niez­na­ne otchłanie Swo­je smut­ki może to­pic w myślach Marze­nia poz­wa­lają przet­rwac coś... Ubar­wiają nasze życie.... Marze­nia sen­sem i cu­dem życia! Jeśli ktoś spełnia wszys­tkie nasze marze­nia, ko­lej­ne stają się tyl­ko kap­ry­sami. Naj­piękniej­sze są marze­nia niez­reali­zowa­ne, bo to one na­dają życiu sens.Niektóre marze­nia, choć niereal­ne, prze­nikają do nasze­go życia. I wte­dy trud­no odróżnić czy to ja­wa czy sen.Daw­ne marze­nia to były dob­re marze­nia i choć się nie spełniły cieszę się, że je miałem.marze­nia pachną bzem grając dys­kret­nie melodie ut­ka­ne z prag­nień serc dni głośne a my ci­si i szept się cza­sem wyrwie gdy niebo mil­czy słuchając czuwamy a nasze lęki śpią w prze­ciągach przedsionków