Mas­ki uk­ry­wają je­dynie ry­sy twarzy. Pot­rze­ba o wiele więcej zręczności, żeby uk­ryć za­miary serca.


mas­ki-uk­ry­wają-­dynie-ry­sy-twarzy-pot­rze­ba o wiele-więcej-zręcznoś-żeby-uk­ryć-za­miary-serca
ulysses mooremas­kiuk­ry­wająje­dyniery­sytwarzypot­rze­ba o wielewięcejzręcznościżebyuk­ryćza­miarysercamas­ki uk­ry­wająuk­ry­wają je­dynieje­dynie ry­syry­sy twarzypot­rze­ba o wiele więcejwięcej zręcznościżeby uk­ryćuk­ryć za­miaryza­miary sercamas­ki uk­ry­wają je­dynieuk­ry­wają je­dynie ry­syje­dynie ry­sy twarzypot­rze­ba o wiele więcej zręcznościżeby uk­ryć za­miaryuk­ryć za­miary sercamas­ki uk­ry­wają je­dynie ry­syuk­ry­wają je­dynie ry­sy twarzyżeby uk­ryć za­miary sercamas­ki uk­ry­wają je­dynie ry­sy twarzy

Cza­sem jest pot­rze­ba, żeby w pot­rze­bie pomóc, pot­rzeb­nym się czuć. Kiedy in­ni Cię potrzebują, zja­wić się, nie z nieba ale z dob­re­go serca, za­mias skrzy­deł uśmiech i słowo przy so­bie mieć.Mas­ka­rada - pa­rada pa­piero­wych twarzy.... Mas­ka­rada.... Skryj swą twarz, aby uk­ryć się przed światem... Upiór w operze Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.Śli­na im nie wys­tar­czała więc żeby poskromić to co wy­dawało się niespokojne pot­rze­bowa­li krwi Do­tykiem szorstkim i tak zwierzęcym ra­nili się przyjemnie a czas rozniecił płomień gangreny niebez­pie­cznie szybko gdy krew wędrowała tam i z pow­ro­tem Prze­dos­ta­li się przez grubą warstwę strachu żeby potem uk­ryć się za pięknym płaszczem z dymu roz­puszczając się wzajemnie Ko­biecie, żeby się za­kochać nie pot­rzeb­na ład­nych oczu czy wy­sokiego pres­tiżu. Żeby ko­bieta się za­kochała pot­rze­ba szcze­rych chęci, spo­sobu trak­to­wania jej tak jak nikt nig­dy wcześniej te­go nie ro­bił. Pat­rze­nia na nią w ten sposób, jak­by nic po­za nią nie istniało.Sa­mot­ność zaczęła mi dos­kwierać... Gdy zas­ma­kujesz czym jest blis­kość dru­giego człowieka pot­rze­bujesz jej z biegiem cza­su co­raz więcej,więcej i więcej...