me­lodia Twoich kroków na miękkim dywanie od­bi­ja się echem od stóp roz­brzmiewa we mnie szep­tem pożądania smukłością zmysłowych ruchów ob­raz Twoich ust na­malo­wany szminką na lustrze w od­cieniu oberżyny wygładza brze­gi powiek mag­ne­tyz­mem spojrzenia nieod­gadnionych oczu kształt wil­gotnej wargi zos­ta­wiony na kołnierzyku wy­wabia za­kaza­ne myśli ry­sunek spódniczki która kokieteryjnie śliz­ga się po ko­ron­ce cielis­tej pończochy smak mo­jej fantazji zaklęty na ustach skosztuj go  de­likat­ne pociągnięcia sza­rego ołówka głębia Twoich oczu kojący blask tęczówki nie dostrzegasz jak Twój tusz do rzęs zni­ka w na­gości naszych ciał uk­ry­tych pod aksamitem pościeli 


me­lodia-twoich-kroków-na-miękkim-dywanie-od­bi­ja ę-echem-od stóp-roz­brzmiewa-we mnie-szep­tem-pożądania-smukłośą-zmysłowych
wedrowiecme­lodiatwoichkrokównamiękkimdywanieod­bi­ja sięechemod stóproz­brzmiewawe mnieszep­tempożądaniasmukłościązmysłowychruchówob­razustna­malo­wanyszminkąna lustrzeod­cieniuoberżynywygładzabrze­gipowiekmag­ne­tyz­memspojrzenianieod­gadnionychoczukształtwil­gotnejwargizos­ta­wionyna kołnierzykuwy­wabiaza­kaza­nemyśliry­sunekspódniczkiktórakokieteryjnieśliz­ga siępo ko­ron­cecielis­tejpończochysmakmo­jejfantazjizaklętyna ustachskosztujgo de­likat­nepociągnięciasza­regoołówkagłębiakojącyblasktęczówkiniedostrzegaszjaktwójtuszdo rzęszni­kaw na­gościnaszychciałuk­ry­tychpodaksamitempościeli me­lodia twoichtwoich krokówkroków nana miękkimmiękkim dywaniedywanie od­bi­ja sięod­bi­ja się echemechem od stópod stóp roz­brzmiewaroz­brzmiewa we mniewe mnie szep­temszep­tem pożądaniapożądania smukłościąsmukłością zmysłowychzmysłowych ruchówruchów ob­razob­raz twoichtwoich ustust na­malo­wanyna­malo­wany szminkąszminką na lustrzena lustrze ww od­cieniuod­cieniu oberżynyoberżyny wygładzawygładza brze­gibrze­gi powiekpowiek mag­ne­tyz­memmag­ne­tyz­mem spojrzeniaspojrzenia nieod­gadnionychnieod­gadnionych oczuoczu kształtkształt wil­gotnejwil­gotnej wargiwargi zos­ta­wionyzos­ta­wiony na kołnierzykuna kołnierzyku wy­wabiawy­wabia za­kaza­neza­kaza­ne myślimyśli ry­sunekry­sunek spódniczkispódniczki któraktóra kokieteryjniekokieteryjnie śliz­ga sięśliz­ga się po ko­ron­cepo ko­ron­ce cielis­tejcielis­tej pończochypończochy smaksmak mo­jejmo­jej fantazjifantazji zaklętyzaklęty na ustachna ustach skosztujskosztuj go go  de­likat­nede­likat­ne pociągnięciapociągnięcia sza­regosza­rego ołówkaołówka głębiagłębia twoichtwoich oczuoczu kojącykojący blaskblask tęczówkitęczówki nienie dostrzegaszdostrzegasz jakjak twójtwój tusztusz do rzęsdo rzęs zni­kazni­ka w na­gościw na­gości naszychnaszych ciałciał uk­ry­tychuk­ry­tych podpod aksamitemaksamitem pościeli me­lodia twoich krokówtwoich kroków nakroków na miękkimna miękkim dywaniemiękkim dywanie od­bi­ja siędywanie od­bi­ja się echemod­bi­ja się echem od stópechem od stóp roz­brzmiewaod stóp roz­brzmiewa we mnieroz­brzmiewa we mnie szep­temwe mnie szep­tem pożądaniaszep­tem pożądania smukłościąpożądania smukłością zmysłowychsmukłością zmysłowych ruchówzmysłowych ruchów ob­razruchów ob­raz twoichob­raz twoich usttwoich ust na­malo­wanyust na­malo­wany szminkąna­malo­wany szminką na lustrzeszminką na lustrze wna lustrze w od­cieniuw od­cieniu oberżynyod­cieniu oberżyny wygładzaoberżyny wygładza brze­giwygładza brze­gi powiekbrze­gi powiek mag­ne­tyz­mempowiek mag­ne­tyz­mem spojrzeniamag­ne­tyz­mem spojrzenia nieod­gadnionychspojrzenia nieod­gadnionych oczunieod­gadnionych oczu kształtoczu kształt wil­gotnejkształt wil­gotnej wargiwil­gotnej wargi zos­ta­wionywargi zos­ta­wiony na kołnierzykuzos­ta­wiony na kołnierzyku wy­wabiana kołnierzyku wy­wabia za­kaza­newy­wabia za­kaza­ne myśliza­kaza­ne myśli ry­sunekmyśli ry­sunek spódniczkiry­sunek spódniczki któraspódniczki która kokieteryjniektóra kokieteryjnie śliz­ga siękokieteryjnie śliz­ga się po ko­ron­ceśliz­ga się po ko­ron­ce cielis­tejpo ko­ron­ce cielis­tej pończochycielis­tej pończochy smakpończochy smak mo­jejsmak mo­jej fantazjimo­jej fantazji zaklętyfantazji zaklęty na ustachzaklęty na ustach skosztujna ustach skosztuj go skosztuj go  de­likat­nego  de­likat­ne pociągnięciade­likat­ne pociągnięcia sza­regopociągnięcia sza­rego ołówkasza­rego ołówka głębiaołówka głębia twoichgłębia twoich oczutwoich oczu kojącyoczu kojący blaskkojący blask tęczówkiblask tęczówki nietęczówki nie dostrzegasznie dostrzegasz jakdostrzegasz jak twójjak twój tusztwój tusz do rzęstusz do rzęs zni­kado rzęs zni­ka w na­gościzni­ka w na­gości naszychw na­gości naszych ciałnaszych ciał uk­ry­tychciał uk­ry­tych poduk­ry­tych pod aksamitempod aksamitem pościeli 

Ra­no kiedy za­sy­pia noc, wsta­je słońce, świeci jak wiosen­nych oczu Twoich blask stru­mień, hałas ra­dości i ciepła żar objąć mogę wszechświat, ser­ce wszys­tkich gwiazd, słowo Kocham po­wie­dzieć i usłyszeć, poczuć anioła dotyk, Bóg sprzy­jał, po­zos­ta­wił go TU. Niebo - dom, spek­takl miłości, smak Twoich ust.Kiedy śliz­gasz się po mnie wzrokiem po­wiet­rze nag­le sta­je się ciężkie spa­da na mnie ciem­nością Twoich myśli na bez­dechu w strzępach ko­ron­ko­wej smyczy spuszczo­nych demonów niez­wy­ciężonym głosem dot­knąłeś mo­jego jes­tes­twa .... zos­ta­wiając mnie z po­dar­ty­mi pończocha­mi.  Zacznę od oczu Twoich Tak... Zacznę od nich Bo są jak niebo, pełne gwiazd błyszczących. Są jak kryształy wojny Mieniące się ogniem Is­kra ich roz­pa­la mnie I ga­si spokojnie. I ciągle us­ta twe gonię, Pochwy­cić je choćby Na wiel­kości maczku Drobną chwilę pragnę. Zas­ma­kować go­ryczy miłości Ero­tyz­mu jej natury Burzliwą falą zmyć wszystko Co dawne. Podąrzaj za mną, Jak nić Ariadny Będą mo­je dłonie. Jak Pe­nelo­py serce Wier­nie stoję Na brze­gu kli­fu tęsknoty Ja... Cze­kająca na Odyseusza By zbu­dować naszą Itakę.Spa­lić się w twoich oczach spłonąć w ramionach rozpłynąć się na twoich ustach za­topić w Ciebie sprag­nionym twój za­pach pul­sujący w żyłach drżąca skóra z roz­koszy uniesienia odurze­ni sobą spełniamy Nasze marze­nia ... 09.07.2015 Malusia_035 wras­tasz w mą duszę de­likat­nie jak okruszek głos twój ciepły jak puszek ser­ce kołysze czuję twój zapach na dłoniach wil­gotnych ustach zos­ta­wiasz ulot­ny ślad rzeźbisz swe imię każdą częścią mnie De­dyko­wany ... 5.06.2016 Malusia_035  Roz­pylę nad Tobą woń mo­jej słodyczy Po­wiet­rze z ust moich będziesz mógł pobierać Wschód Słońca po­każę, co Ciebie zachwyci Choć noc nie będzie chciała umierać Czer­wo­ne jabłuszko scho­wam w Twoich dłoniach Ko­lację us­mażysz na roz­grza­nym brzuchu Przys­pie­szysz stu­kanie pul­sujące w skroniach A ja wpa­suję się w tem­po Twoich ruchów Uto­pij­ny wytwór mo­jego wypicia Wy­baczyć mi trze­ba, nie próbuj osądzać Bo wte­dy do­piero od­dam roz­kosz życia Jeśli mi da­ne będzie Je­go spotkać.