Mi­mo iż wyglądam na słabą ko­bietę, mam sta­lową wolę i nic nie zep­chnie mnie z kur­su, który wyb­ra­liśmy wspólnie z mężem dla kraju.


mi­mo-iż wyglądam-na słabą-ko­bietę-mam-sta­lową-wolę-i nic-nie zep­chnie-mnie-z kur­su-który-wyb­ra­liśmy-wspólnie-z mężem
isabel perón (isabelita)mi­moiż wyglądamna słabąko­bietęmamsta­lowąwolęi nicnie zep­chniemniez kur­suktórywyb­ra­liśmywspólniez mężemdlakrajumi­mo iż wyglądamiż wyglądam na słabąna słabą ko­bietęmam sta­lowąsta­lową wolęwolę i nici nic nie zep­chnienie zep­chnie mniemnie z kur­suktóry wyb­ra­liśmywyb­ra­liśmy wspólniewspólnie z mężemz mężem dladla krajumi­mo iż wyglądam na słabąiż wyglądam na słabą ko­bietęmam sta­lową wolęsta­lową wolę i nicwolę i nic nie zep­chniei nic nie zep­chnie mnienie zep­chnie mnie z kur­suktóry wyb­ra­liśmy wspólniewyb­ra­liśmy wspólnie z mężemwspólnie z mężem dlaz mężem dla krajumi­mo iż wyglądam na słabą ko­bietęmam sta­lową wolę i nicsta­lową wolę i nic nie zep­chniewolę i nic nie zep­chnie mniei nic nie zep­chnie mnie z kur­suktóry wyb­ra­liśmy wspólnie z mężemwyb­ra­liśmy wspólnie z mężem dlawspólnie z mężem dla krajumam sta­lową wolę i nic nie zep­chniesta­lową wolę i nic nie zep­chnie mniewolę i nic nie zep­chnie mnie z kur­suktóry wyb­ra­liśmy wspólnie z mężem dlawyb­ra­liśmy wspólnie z mężem dla kraju

Zep­sułeś mo­je za­sady gry Gry którą na­zywa­my życie Te­raz wszys­tko przegrałam nie mam nic a ty stoisz przy mnie jak gdy­by nig­dy nic i mówisz że się nic nie stało że kiedyś zro­zumiem dlacze­go tak postąpiłeś byłaś, jes­teś i zaw­sze będziesz je­dyna, po­wie­dział całując mnie czu­le w czoło, tak bym nie dos­trzegła wzro­ku podążające­go za cy­catą blondyną. -ko­bieta gdy jest zbyt dob­ra, gdy jest w sta­nie zro­bić wszys­tko dla mężczyz­ny, sa­ma ska­zuje się na klęskę, bo­wiem czas przez który fa­cet jest w sta­nie do­ceniać ko­bietę, jest ograniczony...Mądrość nie po­lega na spry­cie, ale na umiejętności ob­sta­wania przy praw­dach oczy­wis­tych. Ten przet­rwa, kto wyb­rał świad­cze­nie praw­dom oczy­wis­tym. Kto wyb­rał chwi­lową iluzję, by na niej za­robić, ten prze­minie wraz z iluzją.Ty możesz wyb­rać drogę wiodącą do gwiazd, ja wolę drogę, która zap­ro­wadzi mnie do celu.`Nie umiem po­kochać urocze­go chłopa­ka, który zro­biłby dla mnie wszystko.. Wolę zap­rzątać so­bie głowę skończo­nym dup­kiem i żyć je­dynie wspom­nieniami i marzeniami.. P r z y k r e ! dla tej miłości nie ma nadziei umarła za­nim zdążyła dos­tać się do nieba zos­tały po niej echa słów które od­bi­jają się od wciąż smut­nych ust i kil­ka przedmiotów: zep­su­ta zapalniczka złoty wisiorek ka­myki wyb­ra­ne ser­cem, a wrzu­cone do słoja z innymi (zbiera­nymi, kiedy jeszcze mnie nie było) śmierć zaw­sze po­zos­ta­wia po so­bie niedom­knięte okna