Mi­mo smut­nych oczu pot­ra­fiła się śmiać.


mi­mo-smut­nych-oczu-pot­ra­fiła ę-śmiać
opuszczonami­mosmut­nychoczupot­ra­fiła sięśmiaćmi­mo smut­nychsmut­nych oczuoczu pot­ra­fiła siępot­ra­fiła się śmiaćmi­mo smut­nych oczusmut­nych oczu pot­ra­fiła sięoczu pot­ra­fiła się śmiaćmi­mo smut­nych oczu pot­ra­fiła sięsmut­nych oczu pot­ra­fiła się śmiaćmi­mo smut­nych oczu pot­ra­fiła się śmiać

Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Można by sądzić, że wraz z upływem lat przy­bywa sa­mot­nych dusz, tak jak­by nadzieja życia pot­ra­fiła wzras­tać tyl­ko pod tym wa­run­kiem, że sa­mot­ność zro­bi to samo.Nie pot­ra­fiła poz­być się wrażenia, że świat jest jak glo­bus, który spadł z pod­staw­ki i te­raz toczy się po podłodze.Ko­biecie, żeby się za­kochać nie pot­rzeb­na ład­nych oczu czy wy­sokiego pres­tiżu. Żeby ko­bieta się za­kochała pot­rze­ba szcze­rych chęci, spo­sobu trak­to­wania jej tak jak nikt nig­dy wcześniej te­go nie ro­bił. Pat­rze­nia na nią w ten sposób, jak­by nic po­za nią nie istniało.Pot­ra­fiła być łagod­na, czuła i uległa, prze­konał się, że ta sa­ma ko­bieta pot­ra­fi być dla dwu różnych mężczyzn kimś in­nym. Za­kochała się i jak gdy­by scho­wała pa­zury, a ut­ra­ciw­szy daw­ny swój egoizm była te­raz wzruszająco bez­bron­na, jak wszys­cy, którzy kochają bar­dziej, niż są kochani.