Miłość czym jes­teś ???? gdzie jes­teś ???? czy uwie­rzyć w Ciebie jeszcze mi się zechce? chy­ba nie chce, żyć już z miejscem, w krórym czu­je sa­mot­ności bezkres. po­nad siedem mi­liardów na tym świecie ludzi a ko­lej­ny dzień w życiu sa­moc­tością mnie obudzi, ilu poz­nać jeszcze mu­siałbym w życiu ludzi, by uczu­cie to pot­ra­fić w końcu z ser­ca zgubić.


miłość-czym-jes­teś-gdzie-jes­teś-czy-uwie­rzyć-w ciebie-jeszcze-mi ę-zechce-chy­ba-nie chce-żyć-już-z miejscem-w-krórym-czu­
bucz1986miłośćczymjes­teśgdzieczyuwie­rzyćw ciebiejeszczemi sięzechcechy­banie chceżyćjużz miejscemkrórymczu­jesa­mot­nościbezkrespo­nadsiedemmi­liardówna tymświecieludziko­lej­nydzieńw życiusa­moc­tościąmnieobudziilupoz­naćmu­siałbymludzibyuczu­cieto pot­ra­fićw końcuz ser­cazgubićmiłość czymczym jes­teśjes­teśgdziegdzie jes­teśjes­teśczyczy uwie­rzyćuwie­rzyć w ciebiew ciebie jeszczejeszcze mi sięmi się zechcechy­ba nie chceżyć jużjuż z miejscemw krórymkrórym czu­jeczu­je sa­mot­nościsa­mot­ności bezkrespo­nad siedemsiedem mi­liardówmi­liardów na tymna tym świecieświecie ludziko­lej­ny dzieńdzień w życiuw życiu sa­moc­tościąsa­moc­tością mniemnie obudziilu poz­naćpoz­nać jeszczejeszcze mu­siałbymmu­siałbym w życiuw życiu ludziby uczu­cieuczu­cie to pot­ra­fićto pot­ra­fić w końcuw końcu z ser­caz ser­ca zgubićmiłość czym jes­teśczym jes­teśgdzie jes­teśgdzie jes­teśczy uwie­rzyćczy uwie­rzyć w ciebieuwie­rzyć w ciebie jeszczew ciebie jeszcze mi sięjeszcze mi się zechceżyć już z miejscemw krórym czu­jekrórym czu­je sa­mot­nościczu­je sa­mot­ności bezkrespo­nad siedem mi­liardówsiedem mi­liardów na tymmi­liardów na tym świeciena tym świecie ludziludzi a ko­lej­nya ko­lej­ny dzieńko­lej­ny dzień w życiudzień w życiu sa­moc­tościąw życiu sa­moc­tością mniesa­moc­tością mnie obudziilu poz­nać jeszczepoz­nać jeszcze mu­siałbymjeszcze mu­siałbym w życiumu­siałbym w życiu ludziby uczu­cie to pot­ra­fićuczu­cie to pot­ra­fić w końcuto pot­ra­fić w końcu z ser­caw końcu z ser­ca zgubić

Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? UCZĘ SIĘ... Jes­teś moim wyśnionym wierszem próbuję opuszka­mi palców od­czy­tać wier­sz jeszcze nie napisany. Na­pew­no każde słowo grą twych mięśni po­masuję de­likat­nym ruchem muszę się prze­konać czy jes­teś praw­dzi­wy czy wyśnionym wierszem? Uczę się poz­na­wania znaków na tobie gdzie pos­ta­wić znak zapytania wykrzyknik czy kropkę nad i uczę się... Jak się przekonam od­szu­kam Ciebie i wiersz. E.G Jes­teś powietrzem Prze­cież czuję Cię Na każdym metrze Tobą de­lek­tuję się Jes­teś powietrzem Proszę więcej Jes­teś muzyką Prze­cież słyszę Cię Dźwięków fabryką W każdy smut­ny dzień Jes­teś muzyką Poz­by­cia smut­ku taktyką Jes­teś jak gwiaz­da. Widzę Cię, błyszczysz jes­teś tak jas­ny, piękny jed­nak ta­ki da­leki. Wy­ciągam rękę mając nadzieję, że Cię dot­knę, złapię, zat­rzy­mam. tra­fiam na ni­cość. Jes­teś za da­leko.. Nocą sta­jesz się wy­raźny ta­ki real­ny, ale kiedy nas­ta­je dzień wszys­tko zni­ka.. Mówią, że da­lej świecisz.. Jed­nak ja nie widzę. Cze­kam na wieczór. Na czas, w którym Ty zaczy­nasz błyszczeć jeszcze jaśniej.Pot­rze­buje Cię,choć nie wiem kim jes­teś,gdzie jes­teś,ale mogę Ci obieca,że kiedyś Cię znajdę i będziemy już ra­zem na wieki. I need you, but I don't know who you are, whe­re you are, but I can pro­mise you that so­meday I will find you and we will be to­gether forever.Jes­teś moją nadzieją Gdy zaszło słońce Na ko­lej­ny dzień Wszys­tkim cze­go mi brak W bez­senną noc Gdy księżyc nie poz­wa­la Od­począć u Mor­feu­sza Kołyszesz mnie do snu Na pus­ty­ni życia Zna­lazłem oazę Gdzie ser­ce Znaj­du­je cień Jes­teś skar­bem Na dnie oceanu I pływasz Gdzie sza­leje sztorm Syn­drom sztokhol­mski Zakładasz kaj­da­ny Bez­pie­czniej być więźniem Niż zos­tać bosmanem