Miłość jest jak nar­ko­tyk. Do za­kocha­nia je­den krok, a do od­kocha­nia długa te­rapia. Działać może z pa­re dni, miesiąc, rok, ale zaw­sze do niej wrócisz.


miłość-jest jak nar­ko­tyk-do za­kocha­nia-­den-krok-a do od­kocha­nia-długa-te­rapia-działać może-z pa­re-dni-miesiąc-rok
kayemiłośćjest jak nar­ko­tykdo za­kocha­niaje­denkroka do od­kocha­niadługate­rapiadziałać możez pa­rednimiesiącrokalezaw­szedo niejwróciszmiłość jest jak nar­ko­tykdo za­kocha­nia je­denje­den kroka do od­kocha­nia długadługa te­rapiadziałać może z pa­rez pa­re dniale zaw­szezaw­sze do niejdo niej wróciszdo za­kocha­nia je­den kroka do od­kocha­nia długa te­rapiadziałać może z pa­re dniale zaw­sze do niejzaw­sze do niej wrócisz

Spot­ka­nie ko­goś, ko­go po­kocha się z wza­jem­nością, jest wspa­niałym uczu­ciem. Ale spot­ka­nie brat­niej duszy jest uczu­ciem chy­ba jeszcze wspa­nial­szym. Brat­nia dusza to ktoś, kto ro­zumie cię le­piej niż kto­kol­wiek in­ny, kocha cię bar­dziej niż kto­kol­wiek in­ny, będzie przy to­bie zaw­sze, bez względu na wszys­tko. Po­dob­no nic nie trwa wie­cznie, ale ja moc­no wierzę w to, że cza­sami miłość trwa na­wet wte­dy, kiedy ukocha­na oso­ba odejdzie.We­roni­ka Kaw­lew­ska Stałam sa­ma wpat­rzo­na w mur wrażliwości. Mu­ry są niezniszczalne. Ten był inny. Kruchy jak piasek, Jak sól, Jak szkło. Bo we mnie ta cecha przeważa. Wrażli­wość, wrażliwość. Ta jakże wier­na WRAŻLIWOŚĆ Kłopot za kłopotem Łza za łzą Cier­pienie za cierpieniem. Ona wyg­ry­wa z wszystkimi, Niena­wiść od niej słab­sza, przy niej krucha jak szkło. Każdy wyścig wygrywa. Nie łat­wo się z nią zmierzyć. Jest tyl­ko je­den przeciwnik, Który może z nią zwyciężyć Sil­na miłość, Tyl­ko sil­na miłość Silna Tyl­ko ona..Miłość do Oj­czyz­ny jest jed­nym z tych rzad­kich, be­zin­te­resow­nych uczuć. Oj­czyznę kocha się w podzięce, kocha się za to, że na jej ob­szarze wyk­rzycza­lo się pier­wsze słowo, że ziemia użyczyła skraw­ka siebie na nasze sto­py. To, że oj­czyz­na jest nasza, wy­nika tyl­ko z jej łas­ki. I to nie my nią włada­my, ale ona na­mi, bo bez niej nie mieli­byśmy na­wet imienia.Ma­ma os­trze­gała mnie przed nar­ko­tyka­mi i in­ny­mi środ­ka­mi uza­leżniający­mi. Zaw­sze sta­rałam się trzy­mać od nich jak naj­da­lej, aby przy­pad­kiem nie skończyć tak jak nar­ko­mani. Wte­dy po­jawiłeś się Ty. Byłeś naj­silniej­szą używką, skut­ka­mi bra­ku Ciebie były łzy i słaby stan psychiczny. Jes­teś nar­ko­tykiem, tak dob­rym, że nie da się te­go opi­sać. Każdy z Nas po­pad­nie kiedyś w to uza­leżnienie. Jest to bo­wiem naj­piękniej­szy nar­ko­tyk, zwa­ny miłością.Dla kobiet miłość jest odpustem zupełnym; mężczyzna prawdziwie kochający może popełniać zbrodnie, a będzie zawsze jak śnieg biały w oczach tej, którą kocha, jeżeli kocha gorąco.