Miłość jest krucha i nieraz nie pot­ra­fimy jej pielęgno­wać. Radzi­my ja­koś so­bie i sta­ramy się z całych sił, mając nadzieję, że to kruche uczu­cie mi­mo wszys­tko przetrwa.


miłość-jest krucha-i nieraz-nie pot­ra­fimy-jej-pielęgno­wać-radzi­my ja­koś-so­bie-i sta­ramy ę-z całych-ł-mając-nadzieję
nicholas sparksmiłośćjest kruchai nieraznie pot­ra­fimyjejpielęgno­waćradzi­my ja­kośso­biei sta­ramy sięz całychsiłmającnadziejęże to krucheuczu­ciemi­mowszys­tkoprzetrwamiłość jest kruchajest krucha i nierazi nieraz nie pot­ra­fimynie pot­ra­fimy jejjej pielęgno­waćradzi­my ja­koś so­bieso­bie i sta­ramy sięi sta­ramy się z całychz całych siłmając nadziejęże to kruche uczu­cieuczu­cie mi­momi­mo wszys­tkowszys­tko przetrwamiłość jest krucha i nierazjest krucha i nieraz nie pot­ra­fimyi nieraz nie pot­ra­fimy jejnie pot­ra­fimy jej pielęgno­waćradzi­my ja­koś so­bie i sta­ramy sięso­bie i sta­ramy się z całychi sta­ramy się z całych siłże to kruche uczu­cie mi­mouczu­cie mi­mo wszys­tkomi­mo wszys­tko przetrwa

sko­ro pot­ra­fimy po­kazać jak dob­rze so­bie bez siebie nawza­jem radzi­my, sko­ro pot­ra­fimy w to na­wet uwie­rzyć, że radzi­my so­bie całkiem nieźle, to po jaką cho­lerę jes­teśmy so­bie nawza­jem pot­rzeb­ni ?.Cier­pisz, po­nieważ kochasz, wy­baczasz, wie­rzysz, masz nadzieję, która cię za­wodzi. To wszys­tko spra­wia, że cię ra­ni i sta­jesz się osobą uczu­ciową i wrażliwą. Jeśli nie chciałbyś cier­pieć, cze­mu byś to da­lej robił? Miała dość te­go przytłaczające­go uczu­cia, które nie da­wało jej od­dychać. Pragnęła wyr­wać się.. Uciec z otaczającej ją pus­tki i po­kazać, że pot­ra­fi, że chce, że może. Nie chciała się pod­dać i czuła, że jest w trak­cie zbiera­nia sił, które poz­wolą jej ruszyć do przo­du. Ale ug­rzęzła tak bar­dzo w przeszłości, że każdy krok wy­magał nieludzkiego wy­siłku. Kiedyś by się pod­dała. Kiedyś.Nie teraz.Spoglądając na mo­je życie, co­raz rzadziej dochodzę do wnios­ku, że jed­nak wszys­tko ja­koś się ułoży. Tracę nadzieję, że z odłamków wspom­nień pow­sta­nie kiedyś prze­piękny go­tyc­ki witraż...Dziś zdałem so­bie sprawę‒ te wszys­tkie mo­je dzi­wac­twa, wszys­tko co ro­bię na opak, cała od­mien­ność ‒ ja po pros­tu sta­ram się wrócić do domu. Herzen­sschatzi, komm.Wszys­tko, co nas spo­tyka, po­zos­ta­wia śla­dy, wszys­tko przyczy­nia się niepos­trzeżenie do nasze­go uk­ształoto­wania; niebez­pie­czną wszakże jest rzeczą próbo­wać zdać so­bie z te­go sprawę. Sta­jemy się wsku­tek te­go al­bo za­rozu­miali i le­niwi, al­bo przygnębieni i lękli­wi, a jed­no jest równie szkod­li­we dla roz­wo­ju jak dru­gie. Naj­bezpie­czniej jest zaw­sze zaj­mo­wać się tym, co ma­my w naj­bliższym cza­sie do zrobienia. ® by Mrs Vercetti