Miłość nie wybiera i przychodzi znienacka, jest częścią przeznaczenia to jest prawdą i basta! Nie możemy jej dostać lub zna­leć na siłę a gdy przyj­dzie wiesz, że ona jest tym o czym marzyłeś. Ja cze­kałem na Ciebie lat trzydzieści aż cztery. Czas po­kazał, że twa miłość jest praw­dzi­wa i szczera. Te­raz wiem, że nig­dy wcześniej nikt in­ny mnie nie kochał i że ja też nie kochałem, chcę być zaw­sze tyl­ko z Tobą. * Dla Joasi * 


miłość-nie wybiera-i-przychodzi-znienacka-jest-częśą-przeznaczenia-to-jest prawdą-i basta-nie-możemy-jej-dostać-lub-zna­ć-na łę-a-gdy
moon gmiłośćnie wybieraprzychodziznienackajestczęściąprzeznaczeniatojest prawdąi bastaniemożemyjejdostaćlubzna­lećna siłęgdyprzyj­dziewieszże onatymo czymmarzyłeśjacze­kałemna ciebielattrzydzieściaż czteryczaspo­kazałże twamiłośćpraw­dzi­wai szczerate­razwiemże nig­dywcześniejniktin­nymnienie kochałże ja teżnie kochałemchcębyćzaw­szetyl­koz tobądlajoasi miłość nie wybieranie wybiera ii przychodziprzychodzi znienackajest częściączęścią przeznaczeniajest prawdą i bastanie możemymożemy jejjej dostaćdostać lublub zna­lećzna­leć na siłęgdy przyj­dzieprzyj­dzie wieszże ona jestjest tymtym o czymo czym marzyłeśja cze­kałemcze­kałem na ciebiena ciebie latlat trzydzieścitrzydzieści aż czteryczas po­kazałże twa miłośćmiłość jestjest praw­dzi­wapraw­dzi­wa i szczerate­raz wiemże nig­dy wcześniejwcześniej niktnikt in­nyin­ny mniemnie nie kochałnie kochał ii że ja teżże ja też nie kochałemchcę byćbyć zaw­szezaw­sze tyl­kotyl­ko z tobą* dladla joasijoasi * miłość nie wybiera inie wybiera i przychodzii przychodzi znienackajest częścią przeznaczeniaprzeznaczenia to jest prawdąnie możemy jejmożemy jej dostaćjej dostać lubdostać lub zna­lećlub zna­leć na siłęna siłę a gdya gdy przyj­dziegdy przyj­dzie wieszże ona jest tymjest tym o czymtym o czym marzyłeśja cze­kałem na ciebiecze­kałem na ciebie latna ciebie lat trzydzieścilat trzydzieści aż czteryże twa miłość jestmiłość jest praw­dzi­wajest praw­dzi­wa i szczeraże nig­dy wcześniej niktwcześniej nikt in­nynikt in­ny mniein­ny mnie nie kochałmnie nie kochał inie kochał i że ja teżi że ja też nie kochałemchcę być zaw­szebyć zaw­sze tyl­kozaw­sze tyl­ko z tobą* dla joasidla joasi * 

Ukocha­na ma Joasiu, ma królo­wo najpiękniejsza, jes­teś jedną na tym świecie mi osobą najważniejszą. Kocham Cię mym całym sercem, nig­dy przes­tać nie zamierzam. Dla mnie tyl­ko Ty się liczysz, mówię prawdę To­bie, szczerze. Nie pot­ra­fię żyć bez Ciebie, myśleć przes­tać nie potrafię wciąż o To­bie - mej miłości, która się raz w życiu trafia. Mi­mo wszel­kich przeciwności bądźmy zaw­sze, zaw­sze razem. Tyl­ko z Tobą, z Tobą jedną mógłbym stanąć przed ołtarzem. * Dla Joasi * Każdy pragnie praw­dzi­wej miłości lecz niewielu wie czym ona jest... Dwo­je spracowanych ściśniętych moc­no dłoni je­go pal­ce łagod­nie ma­sują jej bez słów... To miłość właśnie spoj­rze­nie lśniące po­mimo upływu lat... To miłość ten sam zachwyt dwoj­ga ludzi nad sobą po­mimo upływu lat...Mówi się, że '' Na zaw­sze tyl­ko Ty '' ... Tak na­pi­sała mi. Ja od­pi­sałem jej ... '' Tak bar­dzo Kocham Cię ''. Bez Ciebie nie chcę żyć. Już wolę um­rzeć ja. Już zaw­sze twój chcę być. Niech nasza miłość trwa na wieki al­bo dłużej. Prze­syłam Ci tą różę pełną miłości krwi. Niech zaw­sze Ci się śni. W ra­ju spot­ka­my się. Tu często jest zbyt źle. Przy­sięga nasza brzmi : * Już Zaw­sze Tyl­ko My *  * J.M & M.G. 4 EVER LOVE.* Wciaz za­daje so­bie pytanie... Co ro­bie zle..? Prze­ciez Tyl­ko Kocham i kocha­na chce byc.. Dlacze­go zaw­sze wychodze na najgorsza.. Juz mi sie nie chce... Gas­nie mo­ja nadzieja.. Po­woli, tra­ce wiare i sile.. Aby zyc, jak zaw­sze prag­ne­lam .. By zyc dla Ciebie i dla Ciebie umrzec... Nig­dy nie ocze­kiwa­lam nic w zamian.. Procz uczu­cia tak sil­ne­go jak moje I twych ra­mion.. najbezpieczniejszch.. Ale kiedy od­da­lam Ci swo­je ser­ce , ca­la siebie... Doszczetnie,. Ty wiesz, ze zaw­sze bede..... I bede.. Ty wiesz...Czy is­tnieje coś ta­kiego jak praw­dzi­wa miłość na tym świecie ? My na świecie nie zna­my praw­dzi­wej miłości . Ten świat miał kiedyś gra­nice i wte­dy mogła is­tnieć miłość. Lecz te­raz jest pus­tko­wiem który niema gra­nic zła. Który ma na­sienie które roz­kwi­ta bez dobroci.