Miłość niejed­nokrot­nie przyrówny­wano do cho­roby. Na­leży do­dać dla ścisłości, że jest to cho­roba, pod­czas której chorzy zaz­wyczaj kładą się do łóżka.


miłość-niejed­nokrot­nie-przyrówny­wano-do cho­roby-na­ży do­dać-dla-ścisłoś-że jest to cho­roba-pod­czas-której chorzy
magdalena samozwaniecmiłośćniejed­nokrot­nieprzyrówny­wanodo cho­robyna­leży do­daćdlaścisłościże jest to cho­robapod­czasktórej chorzyzaz­wyczajkładą siędo łóżkamiłość niejed­nokrot­nieniejed­nokrot­nie przyrówny­wanoprzyrówny­wano do cho­robyna­leży do­dać dladla ścisłościpod­czas której chorzyktórej chorzy zaz­wyczajzaz­wyczaj kładą siękładą się do łóżkamiłość niejed­nokrot­nie przyrówny­wanoniejed­nokrot­nie przyrówny­wano do cho­robyna­leży do­dać dla ścisłościpod­czas której chorzy zaz­wyczajktórej chorzy zaz­wyczaj kładą sięzaz­wyczaj kładą się do łóżka

Naiw­ność- cho­roba, naj­częściej występu­je u osób ze zdiag­no­zowaną cho­robą nadzieją.Psychoana­liza jest tą psychiczną cho­robą, za której te­rapię się uważa.Miłość jest cho­robą za­raźliwą: nikt nie wie, kiedy je­go tez chwyci.Naj­lep­szym spo­sobem na rozpędze­nie me­lan­cho­lii jest wi­dok kry­minal­ne­go pro­cesu, głupo­ta bo­wiem sędziów by­wa zaz­wyczaj niez­wykle ucieszna.Są ta­kie marze­nia, które za­bijają (...) bar­dziej niż ludzie, cho­roby i czas.