Miłość to choroba krnąbrna, która lekarstwo znajduje w sobie samej, a kto na nią zapadł, nie pragnie się od niej uwolnić.


miłość-to-choroba-krnąbrna-która-lekarstwo-znajduje-w-sobie-samej-a-kto-na-ą-zapadł-nie-pragnie-ę-od-niej-uwolnić
ibn hazmamiłośćtochorobakrnąbrnaktóralekarstwoznajdujesobiesamejktonaniązapadłniepragniesięodniejuwolnićchoroba krnąbrnaktóra lekarstwolekarstwo znajdujeznajduje ww sobiesobie samejkto nana niąnią zapadłnie pragniepragnie sięsię odod niejniej uwolnićmiłość to chorobaktóra lekarstwo znajdujelekarstwo znajduje wznajduje w sobiew sobie sameja kto nakto na niąna nią zapadłnie pragnie siępragnie się odsię od niejod niej uwolnićmiłość to choroba krnąbrnaktóra lekarstwo znajduje wlekarstwo znajduje w sobieznajduje w sobie sameja kto na niąkto na nią zapadłnie pragnie się odpragnie się od niejsię od niej uwolnićktóra lekarstwo znajduje w sobielekarstwo znajduje w sobie sameja kto na nią zapadłnie pragnie się od niejpragnie się od niej uwolnić

Choroba morska to najlepsze lekarstwo na przesadne mniemanie o sobie - człowiek, któremu jest niedobrze, nigdy nie zadziera nosa.Miłość nigdy nie staje na przeszkodzie temu, kto pragnie żyć Własną Legendą. Jeśli się tak dzieje, znaczy to, że nie była to miłość prawdziwa, miłość, która przemawia Językiem Wszechświata.Zły to lekarz, który stosuje lekarstwo gorsze od samej choroby.Rozmaicie definiują miłość: najbliższymi prawdy są podobno ci, co ją nazywają chorobą, w którą się popada bezwiednie.Człowiek musi się uwolnić od siebie, aby sobie nie przeszkadzać.Miłość, która znajduje swój wyraz w przyjaźni, jest szczególnie silna i trwała.