Miłość wyszła już z mody. Uśmiercili ją poeci. Tyle o niej pisali, że nikt już im nie wierzy.


miłość-wyszła-już-z-mody-uśmiercili-ją-poeci-tyle-o-niej-pisali-że-nikt-już-im-nie-wierzy
oscar wildemiłośćwyszłajużmodyuśmiercilipoecityleniejpisaliżeniktimniewierzymiłość wyszławyszła jużjuż zz modyuśmiercili jąją poecityle oo niejniej pisaliże niktnikt jużjuż imim nienie wierzymiłość wyszła jużwyszła już zjuż z modyuśmiercili ją poecityle o niejo niej pisaliże nikt jużnikt już imjuż im nieim nie wierzymiłość wyszła już zwyszła już z modytyle o niej pisaliże nikt już imnikt już im niejuż im nie wierzymiłość wyszła już z modyże nikt już im nienikt już im nie wierzy

Dziew­czy­na wyszła i już nie wróciła W do­mu wzięła garść tab­le­tek i wódką je popiła Tak za­kończyła życie ta is­to­ta młoda Jak wi­dać miłość za­bija, a szkoda Opa­dają wol­no jak mo­tyle płat­ki śniegu - śnieżyn­ki. Na­padało już ich ty­le, że zak­ryły dróżki i ścieżyn­ki. Szłaś za­led­wie te­mu chwilę... już za Tobą nie tra­fię. Wszędzie te białe mo­tyle... jak ja bez Ciebie dziś zasnę? Gdy miłość w Twym ser­cu zagości Niema już po­wodów do ra­dości Żal ser­ce Twe przenika Ale za chwilę już zni­ka Nikt te­go nie pojmuje Pew­nie za bar­dzo się tym przejmuje Łzy już nic nie warte, Słowa te­go nie opiszą, Tyl­ko krew jest już praw­dzi­wa i smak w niej smut­ku .Jes­tem jak płynąca rzeka Uciekam z prądem przed siebie. Uciekam..Prze­cież nikt już nie cze­ka. Prze­cież nie ma już Ciebie. Daw­no nie widziałam Twe­go odbicia. Na brzeg nie przychodzisz już wcale. Przy­pad­ko­wo poz­byłaś mnie życia. Po­kazałaś, że nic nie jest trwałe.Kobieta zawsze się swoich lat wstydzi. Albo że ma już tyle, albo, że ma dopiero tyle.