Miłos­tki za­bija prze­syt, a grze­bie zapomnienie.


miłos­tki-za­bija-prze­syt-a grze­bie-zapomnienie
jean de la bruyéremiłos­tkiza­bijaprze­syta grze­biezapomnieniemiłos­tki za­bijaza­bija prze­syta grze­bie zapomnieniemiłos­tki za­bija prze­syt

Bo­gac­two rodzi prze­syt, z prze­sytu zaś bie­rze początek pycha i zuchwalstwo.Kiedyś pro­wadzi­liśmy ta­kie roz­mo­wy, szep­cząc so­bie prawdę z ust do ust, w po­wol­nych uścis­kach po­miłos­nych; a dzi­siaj - dzi­siaj wszys­tko na zim­no, pięć metrów ciem­nej pus­tki po­między na­mi, ona na­wet nie może na mnie spoj­rzeć, ja zaś zas­ta­nawiam się nad kłamstwami.Prze­pisałem znów książkę Słowa biorąc od Ciebie Prze­pisałem Two­je życie Od­najdując w nim siebie Tak moc­no ze sobą zespoleni W każdym wer­sie i po kropce Prze­cinków drob­nych nie liczę W pew­nym miłos­nym zdaniu Coś na całe życie O naszym kochaniu W trak­cie po­koju, sy­nowie grze­bią swoich ojców; pod­czas woj­ny, oj­co­wie grze­bią swoich synów.Prze­moc wo­bec ciała za­bija też duszę.Kłam­stwo za­bija przy­jaźń, praw­da za­bija miłość.