Miłosier­dziem się szczyciła ta­ka to po­bożna była lecz gdy z klęczek powstawała swoim ja­dem częstowała.


miłosier­dziem ę-szczyciła-­ka-to po­bożna-była-lecz-gdy-z klęczek-powstawała-swoim-ja­dem-częstowała
strzykumiłosier­dziem sięszczyciłata­kato po­bożnabyłaleczgdyz klęczekpowstawałaswoimja­demczęstowałamiłosier­dziem się szczyciłaszczyciła ta­kata­ka to po­bożnato po­bożna byłabyła leczlecz gdygdy z klęczekz klęczek powstawałapowstawała swoimswoim ja­demja­dem częstowałamiłosier­dziem się szczyciła ta­kaszczyciła ta­ka to po­bożnata­ka to po­bożna byłato po­bożna była leczbyła lecz gdylecz gdy z klęczekgdy z klęczek powstawałaz klęczek powstawała swoimpowstawała swoim ja­demswoim ja­dem częstowałamiłosier­dziem się szczyciła ta­ka to po­bożnaszczyciła ta­ka to po­bożna byłata­ka to po­bożna była leczto po­bożna była lecz gdybyła lecz gdy z klęczeklecz gdy z klęczek powstawałagdy z klęczek powstawała swoimz klęczek powstawała swoim ja­dempowstawała swoim ja­dem częstowałamiłosier­dziem się szczyciła ta­ka to po­bożna byłaszczyciła ta­ka to po­bożna była leczta­ka to po­bożna była lecz gdyto po­bożna była lecz gdy z klęczekbyła lecz gdy z klęczek powstawałalecz gdy z klęczek powstawała swoimgdy z klęczek powstawała swoim ja­demz klęczek powstawała swoim ja­dem częstowała

Spra­wa nie jest pros­ta Iść i przepędzić Czy usiąść i po­zos­tać Czy wyt­knąć pal­cem Grzechy podłe Bo świadome Czy wy­kazać miłosier­dziem Wy­baczyć I po­now­nie być zdradzo­nym Czy wojnę toczyć Prze­ciw bliźnim Jeszcze swoim Czy dzielić na sor­ty I syczeć W pos­tbol­sze­wic­kie oczy Od­sunąć po­gardę Wiedzę i lo­gikę I po­dać rękę Is­ka­riocie Czy­li Ju­daszo­wi A po­tem podzielić Tra­giczne lo­sy Troi była zna­na w całym mieście, na każdej ulicy, jej pos­tać z ga­zet nie schodziła, bo kloszar­dem była Nie miłosier­dzie, lecz spra­wied­li­wość jes­teśmy win­ni zwierzętom.Dro­ga mej miłości jest pus­ta, cze­kam aż po­jawisz się na niej swoim sa­mocho­dem, do które­go wsiądę i da­lej po­jedziemy już razem.Była cytrynko Kwaśna żółciutka Pięknie wykwitłaś Na mych ogródkach Lecz cien­ka twa skórka Nie zniosła świata Gdy spadłaś przedwcześnie Z mo­jego krzaka A trus­ka­weczki słod­kie jak miód Jem i się krzywię Ta­ki to cud Że więcej słodyczy cyt­rynka miała Lecz zos­tać w ogródku nig­dy nie chciała Lecz nie zachować powagi, gdy mówią nam [nasi towarzysze] o swoim cierpieniu, jest prawdziwie rażącym brakiem uczuć ludzkich.