Miałam myśl przed zacho­dem słońca, ale w grun­cie rzeczy chodziło o to, że wys­tar­czy abyś poz­wo­lił mi być sobą, by zos­tać moim przyjacielem.


miałam-myśl-przed-zacho­dem-słońca-ale-w grun­cie-rzeczy-chodziło-o to-że wys­tar­czy-abyś-poz­wo­lił-mi być-sobą-by zos­ć-moim
charlotkamiałammyślprzedzacho­demsłońcaalew grun­cierzeczychodziłoo toże wys­tar­czyabyśpoz­wo­liłmi byćsobąby zos­taćmoimprzyjacielemmiałam myślmyśl przedprzed zacho­demzacho­dem słońcaale w grun­ciew grun­cie rzeczyrzeczy chodziłochodziło o toże wys­tar­czy abyśabyś poz­wo­liłpoz­wo­lił mi byćmi być sobąby zos­tać moimmoim przyjacielemmiałam myśl przedmyśl przed zacho­demprzed zacho­dem słońcaale w grun­cie rzeczyw grun­cie rzeczy chodziłorzeczy chodziło o toże wys­tar­czy abyś poz­wo­liłabyś poz­wo­lił mi byćpoz­wo­lił mi być sobąby zos­tać moim przyjacielemmiałam myśl przed zacho­demmyśl przed zacho­dem słońcaale w grun­cie rzeczy chodziłow grun­cie rzeczy chodziło o toże wys­tar­czy abyś poz­wo­lił mi byćabyś poz­wo­lił mi być sobąmiałam myśl przed zacho­dem słońcaale w grun­cie rzeczy chodziło o toże wys­tar­czy abyś poz­wo­lił mi być sobą

Dlacze­go by być pośmiewis­kiem wys­tar­czy być sobą, a by cię sza­nowa­no, trze­ba być sobą do śmierci?  -Kedar
dlacze­go-by być-pośmiewis­kiem-wys­tar­czy-być-sobą-a by ę-sza­nowa­no-trze­ba-być-sobą-do śmierci 
By na­dal po­zos­tać zacho­dem wczo­raj­sze­go dnia i wscho­dem jut­rzej­sze­go poranka  -samothnick
by na­dal-po­zos­ć-zacho­dem-wczo­raj­sze­go-dnia-i-wscho­dem-jut­rzej­sze­go-poranka 
By zacho­wać po­siadaną te­jem­nicę, nie wys­tar­czy sa­mo milczenie. -Paul Claudel
by zacho­wać-po­siadaną-te­jem­nicę-nie wys­tar­czy-­mo-milczenie