Mil­cze­nie jest neutralne Cza­sami cisza za­powiada nagłą eufo­rie ,szczęście, radość Al­bo przyk­rość ból upo­korze­nie złość smutek 


mil­cze­nie-jest neutralne-cza­sami-cisza-za­powiada-nagłą-eufo­rie-szczęście-radość-al­bo-przyk­rość-ból-upo­korze­nie-złość
intrygamil­cze­niejest neutralnecza­samiciszaza­powiadanagłąeufo­rieszczęścieradośćal­boprzyk­rośćbólupo­korze­niezłośćsmutek mil­cze­nie jest neutralnejest neutralne cza­samicza­sami ciszacisza za­powiadaza­powiada nagłąnagłą eufo­rieradość al­boal­bo przyk­rośćprzyk­rość bólból upo­korze­nieupo­korze­nie złośćzłość smutek mil­cze­nie jest neutralne cza­samijest neutralne cza­sami ciszacza­sami cisza za­powiadacisza za­powiada nagłąza­powiada nagłą eufo­rieradość al­bo przyk­rośćal­bo przyk­rość bólprzyk­rość ból upo­korze­nieból upo­korze­nie złośćupo­korze­nie złość smutek mil­cze­nie jest neutralne cza­sami ciszajest neutralne cza­sami cisza za­powiadacza­sami cisza za­powiada nagłącisza za­powiada nagłą eufo­rieradość al­bo przyk­rość bólal­bo przyk­rość ból upo­korze­nieprzyk­rość ból upo­korze­nie złośćból upo­korze­nie złość smutek mil­cze­nie jest neutralne cza­sami cisza za­powiadajest neutralne cza­sami cisza za­powiada nagłącza­sami cisza za­powiada nagłą eufo­rieradość al­bo przyk­rość ból upo­korze­nieal­bo przyk­rość ból upo­korze­nie złośćprzyk­rość ból upo­korze­nie złość smutek 

Mam ta­ki prob­lem, że nie umiem pi­sać gdy mie­szka we mnie szczęście To dob­rze i nie Bo lubię Ale gdy nie ma dob­re­go, słowa płyną same Cza­sem zaata­kują mnie w tram­wa­ju nu­mer 7 Cza­sem gdy myję talerz Cza­sami gdy ob­ra­cam się bez ce­lu na środ­ku pokoju Dlacze­go nie jest tak teraz Bo jes­tem bo­gat­sza o zadowolenie Bo te­rapia przy­niosła skutek Zab­rała smutek I natchnienie Mówi się, że cisza jest prze­ciwieństwem hałasu. Niep­rawda.Cisza jest tyl­ko bra­kiem hałasu. Cisza byłaby straszli­wym har­mi­derem w porówna­niu z nagłą, cichą im­plozją bezdźwięczności, która tra­fiła magów z siłą wy­buchu dmuchawca.na zachód od praw­dy na wschód od powinności podwójne mil­cze­nie to jeszcze nie cisza na północ od wiary na połud­nie od ufności głód co prze­nika tańcem derwisza budząc de­mony przeszłości dziew­czyn­ko z zapałkami i pu­dełkiem na dziecko które­go nie ocalisz ty wiesz, że ból nie znika a tyl­ko sta­je się ciałem i po raz pier­wszy umiera w objęciach mil­czą owieczki pas­terz wsłuchu­je ciszy jak na złość losu  Przyjaźń powiększa szczęście i pomniejsza nieszczęście, podwajając naszą radość i dzieląc na pół smutek.