minął rok,a jak­by se­kun­da Two­ja twarz rozpływa się w lustrach miś już Tobą nie pachnie do snu mnie utu­la niezdarnie na zdjęcia już nie patrzę obojętności kłódki, założyłam na nie  A wszys­tko to te­mu, że Ser­ce pus­tsze o ki­log­ram uczu­cia już nie bi­je tak samo 


minął-roka-jak­by-se­kun­da-two­ja-twarz-rozpływa ę-w lustrach-miś-już-tobą-nie pachnie-do-snu-mnie-utu­-niezdarnie-na-zdjęcia-już
cailleachminąłrokajak­byse­kun­datwo­jatwarzrozpływa sięw lustrachmiśjużtobąnie pachniedosnumnieutu­laniezdarnienazdjęcianie patrzęobojętnościkłódkizałożyłamna nie wszys­tkoto te­mużeser­cepus­tszeo ki­log­ramuczu­cianie bi­jetaksamo jak­by se­kun­dase­kun­da two­jatwo­ja twarztwarz rozpływa sięrozpływa się w lustrachw lustrach miśmiś jużjuż tobątobą nie pachnienie pachnie dodo snusnu mniemnie utu­lautu­la niezdarnieniezdarnie nana zdjęciazdjęcia jużjuż nie patrzęnie patrzę obojętnościobojętności kłódkizałożyłam na nie wszys­tko to te­muże ser­ceser­ce pus­tszepus­tsze o ki­log­ramo ki­log­ram uczu­ciauczu­cia jużjuż nie bi­jenie bi­je taktak samo jak­by se­kun­da two­jase­kun­da two­ja twarztwo­ja twarz rozpływa siętwarz rozpływa się w lustrachrozpływa się w lustrach miśw lustrach miś jużmiś już tobąjuż tobą nie pachnietobą nie pachnie donie pachnie do snudo snu mniesnu mnie utu­lamnie utu­la niezdarnieutu­la niezdarnie naniezdarnie na zdjęciana zdjęcia jużzdjęcia już nie patrzęjuż nie patrzę obojętnościnie patrzę obojętności kłódkina nie  a wszys­tkoa wszys­tko to te­muże ser­ce pus­tszeser­ce pus­tsze o ki­log­rampus­tsze o ki­log­ram uczu­ciao ki­log­ram uczu­cia jużuczu­cia już nie bi­jejuż nie bi­je taknie bi­je tak samo 

ko­lej­na zmar­szczka przy ustach kładzie mi się cieniem na lustrze jak­by chciała wszys­tko przekreślić szydząc że mój czas ob­fi­tości już minął na­wet zna­ki na niebie nie mówią już do mnie tam­ty­mi gwiazdami a jed­nak ziele­nieją już ścieżki gdy tyl­ko na myśl mi przychodzisz i kwitną we mnie ogrody zaszcze­pione twoimi słowami Nie pot­ra­fię już kochać ,nie pot­ra­fię już niena­widzić. Ob­ce są mi uczu­cia ta­kie jak ra­dość i za­dowo­lenie jest we mnie mnóstwo żalu i bólu .Życie wys­sało ze mnie te uczu­cia .jes­tem wypalona.Ty czy ja.. Nas już nie ma Byliśmy Odeszłam ja  Odeszłeś ty Każdy w inną stronę Zburzy­liśmy nasz wspólny mur-miłość Skończyło się Znikła tak nagle Po­zos­tały tyl­ko wspomnienia Czyżby minął już nasz czas Minął czas-minęła miłość nie­chciana,opuszczo­na umarła niczym za­baw­ka naj­pierw cudowna po­tem nudna.. Było wszys­tko żeby za chwilę nie było już niczego?? Przegraliśmy Miłość gaśnie... Powoli... Cicho.. Zgasła! Minęło już ty­le lat Ty wciąż w mo­jej głowie I mi­mo, że dro­gi się rozeszły Nig­dy Cię nie zapomnę Wiem, że to niepop­rawne Wciąż tęsknić za Tobą Masz już swo­je życie Chy­ba mam coś z głową. Uczu­cia tak łat­wo nie giną Wciąż duszą mnie nieustannie Chciałabym je zabić Jed­nak nie potrafię Jed­no się skończyło In­ne na­dal będzie trwać Tak be­zus­tannie, jeszcze wiele lat...Nie łudź się, nic już nie będzie ta­kie samo.. Ka­wa nie będzie już tak gorzka, Cze­kola­da nie będzie już ta­ka słodka, A twój uśmiech nie będzie już ta­ki pro­mien­ni i wy­raźny jak dawanej.Naz­wa­nie go im­po­ten­tem bar­dziej za­bolało niż to, ze już nig­dy nie zo­baczy mnie na oczy. Ta­ki świat dziec­ko. Uczu­cia szlak tra­fił, a jak już coś się czu­je, to zaw­sze przeszkadza mo­ja nad­mier­na ak­tywność seksualna.