Mo­ja ma­ma jest lodziarą kręci lo­dy betoniarą. A mój ta­ta jest pilotem wo­zi lo­dy samolotem. Mo­ja bab­cia była chora zjadła lo­da i jest zdrowa. A mój dziadek nie uwierzył nie zjadł lo­da i... nie przeżył. Nie wie­działam do cze­go za­liczyć owy tek­st, więc


mo­ja-­-jest lodziarą-krę-lo­dy-betoniarą-a-mój-­-jest pilotem-wo­zi-lo­dy-samolotem-mo­ja-bab­cia-była-chora-zjadła-lo­da
changelmo­jama­majest lodziarąkręcilo­dybetoniarąmójta­tajest pilotemwo­zisamolotembab­ciabyłachorazjadłalo­dai jest zdrowadziadeknie uwierzyłniezjadłnie przeżyłniewie­działamdo cze­goza­liczyćowytek­stwięcwrzu­ciłamgo do fraszekod ra­zumówięże niejeston me­goautor­stwazasłysza­nena plażyod sprze­daw­cylodówpos­ta­nowiłam wamniecoubar­wićnie­dzielępoz­dra­wiam  mo­ja ma­mama­ma jest lodziarąjest lodziarą kręcikręci lo­dylo­dy betoniarąmój ta­tata­ta jest pilotemjest pilotem wo­ziwo­zi lo­dylo­dy samolotemmo­ja bab­ciabab­cia byłabyła chorachora zjadłazjadła lo­dalo­da i jest zdrowamój dziadekdziadek nie uwierzyłnie uwierzył nienie zjadłzjadł lo­dalo­da ii nie przeżyłnie wie­działamwie­działam do cze­godo cze­go za­liczyćza­liczyć owyowy tek­stod ra­zu mówięże nie jestjest on me­goon me­go autor­stwazasłysza­ne na plażyna plaży od sprze­daw­cyod sprze­daw­cy lodówpos­ta­nowiłam wam nieconieco ubar­wićubar­wić nie­dzielęmo­ja ma­ma jest lodziarąma­ma jest lodziarą kręcijest lodziarą kręci lo­dykręci lo­dy betoniarąa mój ta­tamój ta­ta jest pilotemta­ta jest pilotem wo­zijest pilotem wo­zi lo­dywo­zi lo­dy samolotemmo­ja bab­cia byłabab­cia była chorabyła chora zjadłachora zjadła lo­dazjadła lo­da i jest zdrowaa mój dziadekmój dziadek nie uwierzyłdziadek nie uwierzył nienie uwierzył nie zjadłnie zjadł lo­dazjadł lo­da ilo­da i nie przeżyłnie wie­działam do cze­gowie­działam do cze­go za­liczyćdo cze­go za­liczyć owyza­liczyć owy tek­stże nie jest on me­gojest on me­go autor­stwazasłysza­ne na plaży od sprze­daw­cyna plaży od sprze­daw­cy lodówpos­ta­nowiłam wam nieco ubar­wićnieco ubar­wić nie­dzielę

Mój dziadek tak się zauroczył bab­cią, że ją por­wał. Od ra­zu się oświad­czył, a po ty­god­niu wzięli ślub. To fa­tal­nie, że w naszych cza­sach nikt nas nie porywa. -RedRose
mój-dziadek-tak ę-zauroczył-bab­ą-że ją por­wał-od ra­zu ę-oświad­czył-a po ty­god­niu-wzięli-ślub-to fa­tal­nie
„(...) śmier­cią jest wszys­tko to, co poz­ba­wia wy­boru, od cze­go nie ma od­wro­tu, cze­mu nie można po­wie­dzieć
śmier­ą-jest wszys­tko-to-co poz­ba­wia-wy­boru-od cze­go-nie  od­wro­-cze­mu-nie można-po­wie­dzieć-nie 
Nie wiem, kim był mój dziadek; bardziej interesuje mnie kim będzie mój wnuk. -Abraham Lincoln
nie-wiem-kim-był-mój-dziadek-bardziej-interesuje-mnie-kim-będzie-mój-wnuk