Mo­ja Ma­mo! Bądź radosna, zaw­sze piękna bądź jak wiosna. Dużo zdro­wia i słoneczka życzy Ci Two­ja córeczka. ® by Mrs Vercetti 


mo­ja-ma­mo-bądź-radosna-zaw­sze-piękna-bądź-jak wiosna-dużo-zdro­wia-i słoneczka-życzy-ci two­ja-córeczka-®-by mrs-vercetti 
mrs vercettimo­jama­mobądźradosnazaw­szepięknabądźjak wiosnadużozdro­wiai słoneczkażyczyci two­jacóreczka®by mrsvercetti mo­ja ma­mobądź radosnazaw­sze pięknapiękna bądźbądź jak wiosnadużo zdro­wiazdro­wia i słoneczkai słoneczka życzyżyczy ci two­jaci two­ja córeczka® by mrsby mrs vercetti zaw­sze piękna bądźpiękna bądź jak wiosnadużo zdro­wia i słoneczkazdro­wia i słoneczka życzyi słoneczka życzy ci two­jażyczy ci two­ja córeczka® by mrs vercetti zaw­sze piękna bądź jak wiosnadużo zdro­wia i słoneczka życzyzdro­wia i słoneczka życzy ci two­jai słoneczka życzy ci two­ja córeczkadużo zdro­wia i słoneczka życzy ci two­jazdro­wia i słoneczka życzy ci two­ja córeczka

Po burzy zaw­sze jest pięknie... Wszys­tkiego naj­lep­sze­go Joasiu... ~ Mrs Vercetti dziew­czy­no jesienna bądź … ta­ka nienasycona niecodzienna ta­ka … jak na dworze burza z pioru­nami i wichurą która wszys­tko wzburza bądź ... moją obsesją głęboką życia refleksją moim bądź zniewoleniem zdu­mieniem i zwątpieniem ek­stazą bądź i szałem ma­gicznym zaklęciem które be­zus­tannie szeptałem Nie bądź mędrcem - głupo­ta jest w cenie. Nie bądź kochli­wy - miłość to cierpienie. Na zim­ne zaw­sze dmuchaj! Aaa...I prze­de wszys­tkim nig­dy mnie nie słuchaj! Jak in­ni kawę lub herbatę, Mleczysław tyl­ko mle­ko pija. Jesienią, zimą, wiosną, latem. Pod­chodzi z tej spec­jalnej rasy, która nie tęskni do kiełbasy, ale na milę, z bar­dzo daleka, pot­ra­fi wyczuć mi­seczkę mleka. Bar­dzo mu zaw­sze mle­ko smakuje, za­pew­nić wszys­tkich mogę - i na­wet po no­cach się oblizuje pat­rząc na Mleczną Drogę. ® by Mrs Vercetti Byłam tą je­dyną, naj­ważniej­szą i na zaw­sze, póki Mu się nie znudziłam... ~ Mrs Vercetti Bądź mi... Bądź mi niep­rze­mijającym uśmie­chem słońca Bądź mi skar­bem zam­kniętych źrenic Bądź mi czys­tym szczęściem i prawdą nie­wzburzoną, bez pod­wa­lin cier­pienia. Bez początku, bez końcu. Bądź mi. Tam gdzie ulot­ni się krzyk, stój i złap go. Wsiąkaj za­pach każdej łzy, by uczu­cia nie prze­mijały mi. Świeżością w bez­dechu bądź.