mo­ja miłość mo­tyl kaleki kar­miony raj­ski­mi jabłkami lecz zwyczajną ludzką tęsknotą uwięziony na dłoni kiedy upa­dam na skrzydłach na ko­lanach pros­tu­je mi ścieżki stworzona na roz­piętość ramion w głowach się ludziom nie mieści zbyt mała by jej się poddać zbyt potężna by przed nią się schronić 


mo­ja-miłość-mo­tyl-kaleki-kar­miony-raj­ski­mi-jabłkami-lecz-zwyczajną-ludzką-tęsknotą-uwięziony-na dłoni-kiedy-upa­dam
giulietkamo­jamiłośćmo­tylkalekikar­mionyraj­ski­mijabłkamileczzwyczajnąludzkątęsknotąuwięzionyna dłonikiedyupa­damna skrzydłachnako­lanachpros­tu­jemi ścieżkistworzonaroz­piętośćramiongłowach sięludziomnie mieścizbytmałaby jej siępoddaćpotężnaby przednią sięschronić mo­ja miłośćmiłość mo­tylmo­tyl kalekikaleki kar­mionykar­miony raj­ski­miraj­ski­mi jabłkamijabłkami leczlecz zwyczajnązwyczajną ludzkąludzką tęsknotątęsknotą uwięzionyuwięziony na dłonina dłoni kiedykiedy upa­damupa­dam na skrzydłachna skrzydłach nana ko­lanachko­lanach pros­tu­jepros­tu­je mi ścieżkimi ścieżki stworzonastworzona nana roz­piętośćroz­piętość ramionramion ww głowach sięgłowach się ludziomludziom nie mieścinie mieści zbytzbyt małamała by jej sięby jej się poddaćpoddać zbytzbyt potężnapotężna by przedby przed nią sięnią się schronić mo­ja miłość mo­tylmiłość mo­tyl kalekimo­tyl kaleki kar­mionykaleki kar­miony raj­ski­mikar­miony raj­ski­mi jabłkamiraj­ski­mi jabłkami leczjabłkami lecz zwyczajnąlecz zwyczajną ludzkązwyczajną ludzką tęsknotąludzką tęsknotą uwięzionytęsknotą uwięziony na dłoniuwięziony na dłoni kiedyna dłoni kiedy upa­damkiedy upa­dam na skrzydłachupa­dam na skrzydłach nana skrzydłach na ko­lanachna ko­lanach pros­tu­jeko­lanach pros­tu­je mi ścieżkipros­tu­je mi ścieżki stworzonami ścieżki stworzona nastworzona na roz­piętośćna roz­piętość ramionroz­piętość ramion wramion w głowach sięw głowach się ludziomgłowach się ludziom nie mieściludziom nie mieści zbytnie mieści zbyt małazbyt mała by jej sięmała by jej się poddaćby jej się poddać zbytpoddać zbyt potężnazbyt potężna by przedpotężna by przed nią sięby przed nią się schronić 

Cza­sem ot­wieram się przed nią zbyt bardzo bo wierzę, że jeśli kochać to tak trzeba i zwie­rzam się zbyt szybko z siebie zbyt na­miętnie ją dotykam i chłonę… błądzę pal­ca­mi po jej ciele by­wa też że staję się dla niej dreszczem lecz zawsze kiedy ją proszę… zostań… szep­tem odpowiada kocha­ny… pocze­kaj­my jeszcze… (…) człowiek zbyt sil­ny nie może ot­worzyć się na miłość, za­myka się w swo­jej si­le jak w twier­dzy. Nie pot­ra­fi się poddać.Kiedy upa­dałeś ja po­mogłam Ci się pod­nieść. Mając nadzieję, że sy­tuac­ja kiedyś się od­wróci i to Ty mi pomożesz. Te­raz ja upa­dam, a Ciebie nie ma...Za dużo myślę przed snem. Zbyt często o roz­mo­wach, które za­pew­ne nig­dy się nie odbędą. Zbyt często o zdarze­niach, które pew­nie nig­dy nie będą miały miejsca. Zbyt często o miej­scach które przy­wołują wspomnienia. ......Była jed­nak za duża na złodziejkę, zbyt uczci­wa na skry­tobójczy­nię, zbyt in­te­ligen­tna na żonę i zbyt dum­na, by podjąć je­dyną pow­szechnie dostępną dam­ską profesję. Dla­tego zos­tała wojowniczką.Miłość to nie czułe słowa wy­pisa­ne na kar­tce pa­pieru. Jest ona wte­dy, kiedy ser­ce dyk­tu­je jej pros­to w oczy, że chce spędzić z nią każda se­kundę swo­jego życia.