może to sam fakt Two­jego uśmiechu gdy spoglądasz na mnie i gdy nie chcesz mnie budzić auto­matycznie spra­wia, że śni mi się lepiej 


może-to sam-fakt-two­jego-uśmiechu-gdy-spoglądasz-na mnie-i-gdy-nie chcesz-mnie-budzić-auto­matycznie-spra­wia-że ś-mi ę-lepiej 
myarczimożeto samfakttwo­jegouśmiechugdyspoglądaszna mnienie chceszmniebudzićauto­matyczniespra­wiaże śnimi sięlepiej może to samto sam faktfakt two­jegotwo­jego uśmiechuuśmiechu gdygdy spoglądaszspoglądasz na mniena mnie ii gdygdy nie chcesznie chcesz mniemnie budzićbudzić auto­matycznieauto­matycznie spra­wiaże śni mi sięmi się lepiej może to sam faktto sam fakt two­jegofakt two­jego uśmiechutwo­jego uśmiechu gdyuśmiechu gdy spoglądaszgdy spoglądasz na mniespoglądasz na mnie ina mnie i gdyi gdy nie chceszgdy nie chcesz mnienie chcesz mnie budzićmnie budzić auto­matyczniebudzić auto­matycznie spra­wiaże śni mi się lepiej może to sam fakt two­jegoto sam fakt two­jego uśmiechufakt two­jego uśmiechu gdytwo­jego uśmiechu gdy spoglądaszuśmiechu gdy spoglądasz na mniegdy spoglądasz na mnie ispoglądasz na mnie i gdyna mnie i gdy nie chceszi gdy nie chcesz mniegdy nie chcesz mnie budzićnie chcesz mnie budzić auto­matyczniemnie budzić auto­matycznie spra­wiamoże to sam fakt two­jego uśmiechuto sam fakt two­jego uśmiechu gdyfakt two­jego uśmiechu gdy spoglądasztwo­jego uśmiechu gdy spoglądasz na mnieuśmiechu gdy spoglądasz na mnie igdy spoglądasz na mnie i gdyspoglądasz na mnie i gdy nie chceszna mnie i gdy nie chcesz mniei gdy nie chcesz mnie budzićgdy nie chcesz mnie budzić auto­matycznienie chcesz mnie budzić auto­matycznie spra­wia

Niektórych poczu­cie wi­ny, spra­wia, że wiem, że tak nap­rawdę tyl­ko to spra­wia, że nag­le zaczy­nają się in­te­reso­wać co u mnie ? jak się mam ? Myślą, że nagłym zain­te­reso­waniem, zmażą to co było. Gdy­by się nic nie stało, byłoby bez zmian. Są zmiany ,ale za ja­kiś czas wróci nor­malność. To wszys­tko spra­wia, że ich Gdy ro­biłeś mi pier­wszy zas­trzyk wie­rzyłam, że chcesz mo­jego szczęścia. Ale ty wie­działeś, że mnie za­bijesz i cie­szyłeś się, że kiedyś nie będziesz umierać sam.Aby uka­rać mnie za moją po­gardę dla auto­rytetów, los spra­wił, że sam stałem się autorytetem.~ Ta cisza pośród nas, gdy jes­teśmy ra­zem - do­bija mnie !  Spra­wia, że ze świado­mością Cię tracę ...` Gdy Twój przy­jaciel jest smut­ny, Ty auto­matycznie tra­cisz dob­ry hu­mor ...Nim ułożysz mnie na sobie Po owoc­nym polowaniu, Bądź mu­zyką w roz­szep­ta­niu – Dzi­siaj, jut­ro – w każdej dobie. Nie od­rzu­caj mnie porankiem, Cho­ciaż błyszczę się od grzechu Bądź „Dzień dob­ry” i w uśmiechu Nieś zdrój mle­ka pełnym dzbankiem. A gdy odejdę z pot­rze­by nasze­go istnienia Proszę … nie za­pom­nij mo­jego imienia.