może to zbyt proste może zbyt banalne ale przy ni­kim nig­dy jeszcze dusza mo­ja nie zaznała ta­kiego błogiego spokoju dla ni­kogo nig­dy jeszcze ser­ce mo­je galopując nie po­wie­działo mi że je­dyny jes­teś wśród wszys­tkich mężczyzn 


może-to zbyt-proste-może-zbyt-banalne-ale-przy-­kim-nig­dy-jeszcze-dusza-mo­ja-nie zaznała-­kiego-błogiego-spokoju-dla-­kogo-nig­dy
boundlessnessmożeto zbytprostezbytbanalnealeprzyni­kimnig­dyjeszczeduszamo­janie zaznałata­kiegobłogiegospokojudlani­kogoser­cemo­jegalopującniepo­wie­działomi żeje­dynyjes­teśwśródwszys­tkichmężczyzn może to zbytto zbyt prosteproste możemoże zbytzbyt banalnebanalne aleale przyprzy ni­kimni­kim nig­dynig­dy jeszczejeszcze duszadusza mo­jamo­ja nie zaznałanie zaznała ta­kiegota­kiego błogiegobłogiego spokojuspokoju dladla ni­kogoni­kogo nig­dynig­dy jeszczejeszcze ser­ceser­ce mo­jemo­je galopującgalopując nienie po­wie­działopo­wie­działo mi żemi że je­dynyje­dyny jes­teśjes­teś wśródwśród wszys­tkichwszys­tkich mężczyzn może to zbyt prosteto zbyt proste możeproste może zbytmoże zbyt banalnezbyt banalne alebanalne ale przyale przy ni­kimprzy ni­kim nig­dyni­kim nig­dy jeszczenig­dy jeszcze duszajeszcze dusza mo­jadusza mo­ja nie zaznałamo­ja nie zaznała ta­kiegonie zaznała ta­kiego błogiegota­kiego błogiego spokojubłogiego spokoju dlaspokoju dla ni­kogodla ni­kogo nig­dyni­kogo nig­dy jeszczenig­dy jeszcze ser­cejeszcze ser­ce mo­jeser­ce mo­je galopującmo­je galopując niegalopując nie po­wie­działonie po­wie­działo mi żepo­wie­działo mi że je­dynymi że je­dyny jes­teśje­dyny jes­teś wśródjes­teś wśród wszys­tkichwśród wszys­tkich mężczyzn 

Dzień dob­ry Kocha­nie! Jak się dziś spało? Może zbyt ciepło, gorąco, upalnie? Może Ci w brzuszku gdzieś z głodu grało? A może sny dręczyły koszmarnie? Chciałabym wie­dzieć, dot­knąć, zobaczyć... A jes­teś da­leko i wszys­tko mi ciąży. Tak wiele prze­cież dla mnie dziś znaczysz I wkoło Ciebie me życie krąży. Jeszcze troszeczkę, miesięcy kilka... Cze­kam i tęsknię i prze­cież tak muszę, Bo wlecze się jeszcze ta dłuższa chwilka, A ja bez Ciebie się nig­dzie nie ruszę.Gdy myślisz, że już jest ko­niec.. poczekaj. Może nie wszys­tko stracone? Trud­no jest uwie­rzyć, że jest jeszcze ja­kieś wyjście. Ale nie próbując nig­dy się nie dowiesz. Życie jest właśnie tak zbu­dowa­ne byśmy zbyt długo się zastanawiali.-Ma­mo, nie dam rady. -Chodź, jeszcze kawałek. -Ma­mo, ale nie dam rady! -Jeszcze trochę, dasz radę. -Ma­mo… Mam dość! -Wierzę w Ciebie, dotrzesz. -Ma­mo! pod­daję się!!! -Spójrz, jes­teśmy na miejscu…. Mi­mo bra­ku sił, idź do przo­du, bądź wyt­rwały, nig­dy nie pod­da­waj się, bo być może pod­dasz się tuż przed ce­lem i nig­dy do niego nie dojdziesz… Za dużo myślę przed snem. Zbyt często o roz­mo­wach, które za­pew­ne nig­dy się nie odbędą. Zbyt często o zdarze­niach, które pew­nie nig­dy nie będą miały miejsca. Zbyt często o miej­scach które przy­wołują wspomnienia. ......Wiem kim jes­teś i kim chciałbyś być, ale prze­de wszys­tkim wiem, że tym kimś nig­dy nie będziesz.Świat sta­je się co­raz bar­dziej niez­ro­zumiały, a ludzie - czy gor­si? Może za­gubieni... A każdy radzi so­bie z tym inaczej. Naj­gor­sze, kiedy człowieka od najmłod­szych lat do­tyka zbyt duże zło. Zbyt duże jak na je­go wiek i doj­rzałość. Bo człowiek poz­biera się ze wszys­tkiego - ale nig­dy nie będzie już ta­ki sam.