możecie zab­rać mi wszys­tko, ale gdy nie będę miał nic... będę zdol­ny do wszystkiego...


możecie-zab­rać-mi wszys­tko-ale-gdy-nie będę-miał-nic-będę zdol­ny-do wszystkiego
rokimożeciezab­raćmi wszys­tkoalegdynie będęmiałnicbędę zdol­nydo wszystkiegomożecie zab­raćzab­rać mi wszys­tkoale gdygdy nie będęnie będę miałmiał nicnic będę zdol­nybędę zdol­ny do wszystkiegomożecie zab­rać mi wszys­tkoale gdy nie będęgdy nie będę miałnie będę miał nicmiał nic będę zdol­nynic będę zdol­ny do wszystkiegoale gdy nie będę miałgdy nie będę miał nicnie będę miał nic będę zdol­nymiał nic będę zdol­ny do wszystkiegoale gdy nie będę miał nicgdy nie będę miał nic będę zdol­nynie będę miał nic będę zdol­ny do wszystkiego

Będę moim ser­cem kochać I nim tęsknić Na­wet,gdy zab­raknie mi sił I oddechu I gdy będę ko­nać to będę kochać By um­rzeć z miłością w sercu Um­rzeć błogo Z uśmie­chem na ustach Miłością w sercu Do­piero gdy stra­cimy wszys­tko, sta­jemy się zdol­ni do wszystkiego.Jak będę miał czas to siądę i pomyślę, jak nie będę miał czasu to tylko siądę.(...) I będę mógł so­bie ku­pić dużo książek i czy­tać je; będę wie­czo­rami chodził do ta­niego ki­na (...), a no­cami będę słuchał deszczu spa­dające­go na mias­to. I tak będzie aż do wios­ny. I aż do wios­ny nie będę do ni­kogo mówił o miłości.Dziewczę kochane, bądź przekonane - póki żyć będę, kochać Cię będę. A gdy mnie ciemne zakryją doły, kochać Cię będę moje popioły.Będę panną do końca życia. Kotów nie będę ho­dować, Ta­lerze wyrzu­cać, nie do umycia! A w kuchni ob­ra­zy malować. Śpiewać będę żabią arią, Bar od­wie­dzać, kościół omijać, A gdy uważać mnie będą za zmarłą, Powrócę, by piątki z ziom­ka­mi przybijać.