Można mil­czeć i mil­cze­niem ko­goś ranić.


można-mil­czeć-i mil­cze­niem-ko­goś-ranić
jan twardowskimożnamil­czeći mil­cze­niemko­gośranićmożna mil­czećmil­czeć i mil­cze­niemi mil­cze­niem ko­gośko­goś ranićmożna mil­czeć i mil­cze­niemmil­czeć i mil­cze­niem ko­gośi mil­cze­niem ko­goś ranićmożna mil­czeć i mil­cze­niem ko­gośmil­czeć i mil­cze­niem ko­goś ranićmożna mil­czeć i mil­cze­niem ko­goś ranić

Faktów nie można uni­ces­twić – można je tyl­ko prze­mil­czeć. Mil­cze­nie zaś to nic in­ne­go jak ciche kłamstwo.Mil­cze­niem można często więcej po­wie­dzieć niż słowa­mi pod wa­run­kiem, że Przy­pieczęto­waniem mo­wy jest mil­cze­nie, mil­cze­nia zaś - sto­sow­na chwila.Siebie można prze­mil­czeć, także - przecze­kać, a na­wet - przeżyć. Tyl­ko nie - zrozumieć.Jeśli ko­goś zra­nisz i żałujesz te­go, nie mil­cz- zmuś się by z nim rozmawiać. Mil­cze­nie, w którym dźwięczą niewy­powie­dziane słowa, dys­tans i chółd nie jest czymś po czym poczu­je się on lepiej