Mos­tek Graetza Mnie podnieca Dioda Zenera Mi dech za­biera Gdy widzę stabilizatory Jes­tem cały spocony Gdy lu­tuje kondensatory Jes­tem całkiem rozpalony Ser­ce mi z ra­dości skacze Gdy ra­diator z mie­dzi zo­baczę A już pra­wie do or­gazmu dochodzę Gdy zo­baczę układ sca­lony w ob­wodzie  


mos­tek-graetza-mnie-podnieca-dioda-zenera-mi-dech-za­biera-gdy-widzę-stabilizatory-jes­tem-cały-spocony-gdy-lu­tuje-kondensatory-jes­tem
m44gmos­tekgraetzamniepodniecadiodazeneramidechza­bieragdywidzęstabilizatoryjes­temcałyspoconylu­tujekondensatorycałkiemrozpalonyser­cemi z ra­dościskaczera­diatorz mie­dzizo­baczęjużpra­wiedo or­gazmudochodzęukładsca­lonyw ob­wodzie mos­tek graetzagraetza mniemnie podniecapodnieca diodadioda zenerazenera mimi dechdech za­bieraza­biera gdygdy widzęwidzę stabilizatorystabilizatory jes­temjes­tem całycały spoconyspocony gdygdy lu­tujelu­tuje kondensatorykondensatory jes­temjes­tem całkiemcałkiem rozpalonyrozpalony ser­ceser­ce mi z ra­dościmi z ra­dości skaczeskacze gdygdy ra­diatorz mie­dzi zo­baczęjuż pra­wiepra­wie do or­gazmudo or­gazmu dochodzędochodzę gdygdy zo­baczęzo­baczę układukład sca­lonysca­lony w ob­wodziew ob­wodzie  mos­tek graetza mniegraetza mnie podniecamnie podnieca diodapodnieca dioda zeneradioda zenera mizenera mi dechmi dech za­bieradech za­biera gdyza­biera gdy widzęgdy widzę stabilizatorywidzę stabilizatory jes­temstabilizatory jes­tem całyjes­tem cały spoconycały spocony gdyspocony gdy lu­tujegdy lu­tuje kondensatorylu­tuje kondensatory jes­temkondensatory jes­tem całkiemjes­tem całkiem rozpalonycałkiem rozpalony ser­cerozpalony ser­ce mi z ra­dościser­ce mi z ra­dości skaczemi z ra­dości skacze gdyskacze gdy ra­diatorgdy ra­diator z mie­dzira­diator z mie­dzi zo­baczęzo­baczę a juża już pra­wiejuż pra­wie do or­gazmupra­wie do or­gazmu dochodzędo or­gazmu dochodzę gdydochodzę gdy zo­baczęgdy zo­baczę układzo­baczę układ sca­lonyukład sca­lony w ob­wodziesca­lony w ob­wodzie  

i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać Pul­su­je we mnie Dzi­ki ogień Z mi­liona drżeń Ser­ce moje Omdlewa To znów Wra­ca do życia Silniej Raz po raz Fa­la ognia Jes­tem pochodnią Jes­tem ogniem Nie przestawaj Uwielbiam Gdy pulsujesz umilknę gdy o uczu­cia mnie zapytasz umilknę gdy słuchać będziesz chciał i  się zachwycać umilknę gdy wy­dam się so­bie zbyt śmiała umilknę bo jes­tem dla świata ta­ka mała Ty złap mnie gdy w mil­cze­niu będę spadać Ty ochroń gdy w mil­cze­niu będę się rozpadać Ty przyjdź tu gdy sa­mot­ne łzy w mil­cze­niu spłyną Ty bądź bo bez ciebie jes­tem tyl­ko zwykłą dziewczyną Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? Pra­wie codzien­nie jes­tem w szkole Niena­widzę tam być. Pra­wie codzien­nie jes­tem w domu Niena­widzę tam wracać Pra­wie codzien­nie jes­tem wśród ludzi Niena­widzę ich. Mam jed­no miej­sce, do które­go lu­bię wra­cać - mój azyl. Mam jedną osobę, którą kocham - mój przyjaciel. Ale... Na dru­gim końcu świata...Smut­no mi, gdy wiem, co Twe ser­ce czu­je do mnie, a Ty nie pot­ra­fisz po­wie­dzieć wprost