Mu­zyka- zbiór nut, który pot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­ko nasze ciała, ale i dusze.


mu­zyka-zbiór-nut-który-pot­ra­fi-po­ruszyć-nie tyl­ko-nasze-ciała-ale-i dusze
nighthuntressmu­zykazbiórnutktórypot­ra­fipo­ruszyćnie tyl­konaszeciałaalei duszezbiór nutktóry pot­ra­fipot­ra­fi po­ruszyćpo­ruszyć nie tyl­konie tyl­ko naszenasze ciałaale i duszektóry pot­ra­fi po­ruszyćpot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­kopo­ruszyć nie tyl­ko naszenie tyl­ko nasze ciałaktóry pot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­kopot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­ko naszepo­ruszyć nie tyl­ko nasze ciałaktóry pot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­ko naszepot­ra­fi po­ruszyć nie tyl­ko nasze ciała

Miłość Rodzi się tak delikatnie Uno­si co­raz wyżej op­la­ta nasze ciała i dusze nie ściska ale i nie puszcza czu­je ją co­raz szybciej mocniej pragnę jej tęskno mi bez niej Czy uciekła? Pat­rzę przed siebie boję się, że już jej nie poczuję nie dot­knę swoją duszą nie skosztuje Czy naprawdę?? Wraca! zja­wia się tu z powrotem odeszła tyl­ko na chwilę abym mogła jej doznać ale moc­niej i silniej abym nig­dy o niej nie zapomniała Czuję, że dzięki niej od­radzam się na nowo...Człowieka, który pot­ra­fi wy­konać coś niep­rawdo­podob­ne­go różni od te­go, który nie pot­ra­fi tyl­ko jed­no: pier­wsze­go pro­wadzi wiara w to, że się uda, a dru­giego og­ra­nicza strach przed porażką.Mu­zyka zaczy­na się tam, gdzie słowo jest bez­silne - nie pot­ra­fi od­dać wy­razu; mu­zyka jest tworzo­na dla niewyrażalnego.Nasze po­kole­nie, nasączo­ne bólem i łza­mi, wódką i faj­ka­mi. Pęknięte ser­ca i poszar­pa­ne dusze. Sztuczne ser­ca i sztuczne ciała. Fałszy­we ges­ty i dwu­lico­we zacho­wania. Brud­ni, puści, za­gubieni, samotni Dob­ra mu­zyka to ta­ka, przy której za­myka­my oczy. Wchodzi­my w in­ny świat. Ten przes­ta­je is­tnieć. Każdy dźwięk przeszy­wa ciało, duszę na wskroś. Grasz na je­go stru­nach. Roz­prężasz płuca. Sta­bili­zujesz serce, które bi­je w rytm akom­pa­niamen­tu, według nut. Usy­piasz smut­ki, zmar­twienia, zab­liźniasz ra­ny, da­jesz błogi nastrój. Rodzi­my się na no­wo. --- in­spi­rowa­ne wczo­raj­szym kon­certem z podzięko­waniami za dobrą muzę Ty Dot­knąć Two­jego policzka Ująć Twe dłonie w moje Musnąć de­likat­nie wargi Przyl­gnąć ciałem do ciała Pragnę Ale boję się zburzyć Twoją stabilność Mo­ja lichą Czar­cią dłonią Za­nie­czyścić moim brudnym Diabel­skim wnętrzem Na­ruszyć ta­kie piękno Jeszcze bar­dziej zgrzeszyć