Myślałem dziesięć mi­nut jak ok­reślić słowa­mi to jak się czu­je i doszedłem do wnios­ku że: czu­je się ch**owo.


myśłem-dziesięć-mi­nut-jak ok­reślić-słowa­mi-to jak ę-czu­-i doszedłem-do wnios­ku-że-czu­ ę-chowo
k4cz0rmyślałemdziesięćmi­nutjak ok­reślićsłowa­mito jak sięczu­jei doszedłemdo wnios­kużeczu­je sięchowomyślałem dziesięćdziesięć mi­nutmi­nut jak ok­reślićjak ok­reślić słowa­misłowa­mi to jak sięto jak się czu­jeczu­je i doszedłemi doszedłem do wnios­kudo wnios­ku żeczu­je się ch**owomyślałem dziesięć mi­nutdziesięć mi­nut jak ok­reślićmi­nut jak ok­reślić słowa­mijak ok­reślić słowa­mi to jak sięsłowa­mi to jak się czu­jeto jak się czu­je i doszedłemczu­je i doszedłem do wnios­kui doszedłem do wnios­ku żemyślałem dziesięć mi­nut jak ok­reślićdziesięć mi­nut jak ok­reślić słowa­mimi­nut jak ok­reślić słowa­mi to jak sięjak ok­reślić słowa­mi to jak się czu­jesłowa­mi to jak się czu­je i doszedłemto jak się czu­je i doszedłem do wnios­kuczu­je i doszedłem do wnios­ku żemyślałem dziesięć mi­nut jak ok­reślić słowa­midziesięć mi­nut jak ok­reślić słowa­mi to jak sięmi­nut jak ok­reślić słowa­mi to jak się czu­jejak ok­reślić słowa­mi to jak się czu­je i doszedłemsłowa­mi to jak się czu­je i doszedłem do wnios­kuto jak się czu­je i doszedłem do wnios­ku że

W na­turze wszechświata leży, by oso­ba, która zaw­sze każe człowieko­wi cze­kać dziesięt mi­nut, te­go dnia, gdy ten człowiek się o dziesięć mi­nut spóźni, była go­towa dziesięć mi­nut wcześniej i bar­dzo sta­ran­nie o tym nie wspominała.Za ok­na­mi noc. Cisza, ciem­ność i chłód. Noc ma w so­bie coś ta­jem­nicze­go. Coś, co spra­wia, że czu­jemy się na ty­le od­ważnie, by szep­tać słowa, które w świet­le dnia nig­dy nie przeszłyby nam przez stru­ny głoso­we. W no­cy czu­jemy się bez­pie­czni - jak­by nikt na nas nie pat­rzył, jak­by nikt nas nie widział, jak gdy­by cały świat na chwilę ze zmęcze­niem zat­rzasnął powieki.Jes­tem niewie­rza­ca a wciaz mo­wie ze Bog mi Cie zes­lal z nieba. Jes­tes jak aniol, czu­wasz na­de mna, a Two­je ra­miona spra­wiaja ze czu­je sie jak w niebie. Bo­ze, kocham go! Żyjesz! - Krzyczy czerwono I gorąco Tłukąc się pod skórą Cza­sem uwal­nia się Rozkwita Cier­pisz - szep­ce wtedy Kochasz - Śmieje się Czkawką serca Na wi­dok je­go uśmiechu Cza­sem ro­zum śpi Słowa cho­wają po kątach Ona nig­dy nie cichnie Jes­teś – jes­teś – jesteś Czu­jesz – czu­jesz – czujesz Bez wytchnienia Idź da­lej, jak ja - nu­ci w skroniach słyszysz?? Słuchaj uważnie swo­jej krwi Umierając pożeg­nał się, do­ty­kając czu­le moich oczu, jak­by chciał bym na mo­ment pat­rzyła tyl­ko w niego. Nie czułam strachu, zas­kocze­nie. Wlał spokój. Dłonią prze­tarł twarz. Zniknęła mgła. Znów widziałam. Od­da­lał się pośród nut. --- 20.06.2016 r. dla śp. J.M.człowiek czu­je się jak trup świat wokół zim­ny jak lód bo to co nas rozpala liczy się w dolarach.