Myślę, że jes­tem prze­ciętnym ma­larzem. Za ge­nial­ne uważam je­dynie mo­je włas­ne wiz­je, a nie to, co tworzę.


myślę-że jes­tem-prze­ętnym-­larzem-za ge­nial­ne-uważam-­dynie-mo­-włas­ne-wiz­-a nie to-co tworzę
salvador dalímyślęże jes­temprze­ciętnymma­larzemza ge­nial­neuważamje­dyniemo­jewłas­newiz­jea nie toco tworzęże jes­tem prze­ciętnymprze­ciętnym ma­larzemza ge­nial­ne uważamuważam je­dynieje­dynie mo­jemo­je włas­newłas­ne wiz­jeże jes­tem prze­ciętnym ma­larzemza ge­nial­ne uważam je­dynieuważam je­dynie mo­jeje­dynie mo­je włas­nemo­je włas­ne wiz­jeza ge­nial­ne uważam je­dynie mo­jeuważam je­dynie mo­je włas­neje­dynie mo­je włas­ne wiz­jeza ge­nial­ne uważam je­dynie mo­je włas­neuważam je­dynie mo­je włas­ne wiz­je

..jes­tem de­monem wy­wołuje burze jes­tem aniołem spokój bu­duje jes­tem emocją ludziom świat kreuje tworze i niszczę .... jes­tem ewo­lucją... ub­raną w istotę Jes­tem Po­lakiem – więc całą roz­ległą stroną swe­go ducha żyję życiem Pol­ski, Jej uczu­ciami i myśla­mi, Jej pot­rze­bami, dążeniami i as­pi­rac­ja­mi. Im więcej nim jes­tem tym mniej z jej życia jest mi ob­ce i tym sil­niej chcę, żeby to, co w mym prze­kona­niu uważam za naj­wyższy wy­raz życia stało się włas­nością całego narodu.Jes­tem praw­domówny. Cho­ciaż ak­ceptuję u in­nych ich wer­sje rzeczy­wis­tości. Myślę, że na tym po­lega pier­wsza i pod­sta­wowa wol­ność: możli­wość tworze­nia włas­nej rzeczy­wis­tości na pod­sta­wie wszel­kich dostępnych prawd.A ja myślę i myślę o tobie po prze­budze­niu, przed snem... Może ja jes­tem coś wi­nien to­bie? - bo ja wiem.Tak bar­dzo chciałam wy­jechać, zgu­bić się. Wy­jechałam, myślałam, że so­bie wszys­tko prze­myślę, że za­pomnę, że Bóg mi tam po­może. Prze­cież to już os­tatni czas by za­pom­nieć. Os­tatnia chwi­la. W podróży dużo łat­wiej myśleć? 1700 ki­lometrów prze­mie­szcza je­dynie ciało, cho­ler­na głowa zos­ta­je z tobą. A ty radź so­bie czlo­wieku. Po­konuj włas­ne przes­trze­nie, włas­ne słabości. Wal­cz sam ze sobą. W podróży z niedom­kniętą wa­lizką, pełną kry­tycznych uwag.Jes­tem pełen wad Główną jest pycha Tak jes­tem pyszny Ale niez­byt smaczny Za to treści­wy Cza­sami cier­pki Mam też i za­lety Jes­tem wyjątko­wo mądry Jes­tem też po­ryw­czym war­chołem Pełnym niena­wiści i po­gar­dy Tak sil­nej że mam pew­ność Że dos­ko­nale władam szablą Choć nig­dy nie dzieliłem ludzi Jed­nak prze­de wszys­tkim Jes­tem wy­rozu­miały I pobłażli­wy Oraz - co zro­zumiałe Jes­tem gentelmanem