Myśli oświetlają drogi czynów ale chodzą własnymi.


myśli-oświetlają-drogi-czynów-ale-chodzą-własnymi
karol bunschmyślioświetlajądrogiczynówalechodząwłasnymimyśli oświetlająoświetlają drogidrogi czynówczynów aleale chodząchodzą własnymimyśli oświetlają drogioświetlają drogi czynówdrogi czynów aleczynów ale chodząale chodzą własnymimyśli oświetlają drogi czynówoświetlają drogi czynów aledrogi czynów ale chodzączynów ale chodzą własnymimyśli oświetlają drogi czynów aleoświetlają drogi czynów ale chodządrogi czynów ale chodzą własnymi

Nie­szczęśli­wie zakochana chodzi cza­sem jak pijana myśli so­bie Boże Drogi po­gubiłam wszys­tkie drogi Drogi mi Platon, drogi Sokrates, ale jeszcze droższa prawda.Ci, którzy twier­dzą, że sztu­ka nie po­win­na pro­pago­wać dok­tryn, mają zaz­wyczaj na myśli dok­try­ny sprzeczne z ich własnymi.Miłość jest skut­kiem dob­rych czynów, a nie pięknych słów i myśli.Myśli zdradzają na­job­rzyd­li­wiej. Myśli mają nad na­mi władzę. Myśli kradną nasze naj­skryt­sze zakątki umysłu. Myśli tworzą to, co chcieli­byśmy zro­bić, ale nie wypada.Wiadomo, że kto pewnych czynów nie potępia moralnie, skłonny jest tak kształtować pojęcie moralności, by dyrektywy zabraniające tych czynów wyłączyć z jej zakresu.