myśli pobiegły swoimi ścieżkami a ja zos­tałem w tyle zas­ta­nawiając się jak je dogonić w tej gmatwaninie czasów miej­sc i zdarzeń pot­knąłem się o znak zapytania wys­tający z za ster­ty roz­praw naukowych za­kurzo­nych i zbutwiałych po co one tu leżą daw­no już przes­tały być modne pomyślałem usiłując do­gonić mo­je myśli zmęczo­ny usiadłem re­zyg­nując z pościgu wte­dy chyłkiem wróciły wszys­tkie lek­ko zasapane tyl­ko o czym wte­dy myślałem *** Dział: Myśli nieokiełzane *** Zbig­niew Małecki 


myśli-pobiegły-swoimi-ścieżkami-a-ja zos­łem-w tyle-zas­­nawiając-ę-jak- dogonić-w-tej gmatwaninie-czasów-miej­sc-i zdarzeń
zibby77myślipobiegłyswoimiścieżkamija zos­tałemw tylezas­ta­nawiającsięjakje dogonićtej gmatwaninieczasówmiej­sci zdarzeńpot­knąłemznakzapytaniawys­tającyza ster­tyroz­prawnaukowychza­kurzo­nychi zbutwiałychpoco onetu leżądaw­nojużprzes­tałybyćmodnepomyślałemusiłującdo­gonićmo­jezmęczo­nyusiadłemre­zyg­nującz pościguwte­dychyłkiemwróciływszys­tkielek­kozasapanetyl­koo czymmyślałemdziałmyślinieokiełzanezbig­niewmałecki myśli pobiegłypobiegły swoimiswoimi ścieżkamija zos­tałem w tylew tyle zas­ta­nawiajączas­ta­nawiając sięsię jakjak je dogonićje dogonić ww tej gmatwaninietej gmatwaninie czasówczasów miej­scmiej­sc i zdarzeńi zdarzeń pot­knąłempot­knąłem sięo znakznak zapytaniazapytania wys­tającywys­tający zz za ster­tyza ster­ty roz­prawroz­praw naukowychnaukowych za­kurzo­nychza­kurzo­nych i zbutwiałychi zbutwiałych popo co oneco one tu leżątu leżą daw­nodaw­no jużjuż przes­tałyprzes­tały byćbyć modnemodne pomyślałempomyślałem usiłującusiłując do­gonićdo­gonić mo­jemo­je myślimyśli zmęczo­nyzmęczo­ny usiadłemusiadłem re­zyg­nującre­zyg­nując z pościguz pościgu wte­dywte­dy chyłkiemchyłkiem wróciływróciły wszys­tkiewszys­tkie lek­kolek­ko zasapanezasapane tyl­kotyl­ko o czymo czym wte­dywte­dy myślałemmyślałem ****** działmyśli nieokiełzanenieokiełzane ****** zbig­niewzbig­niew małecki myśli pobiegły swoimipobiegły swoimi ścieżkamiścieżkami a ja zos­tałema ja zos­tałem w tyleja zos­tałem w tyle zas­ta­nawiającw tyle zas­ta­nawiając sięzas­ta­nawiając się jaksię jak je dogonićjak je dogonić wje dogonić w tej gmatwaniniew tej gmatwaninie czasówtej gmatwaninie czasów miej­scczasów miej­sc i zdarzeńmiej­sc i zdarzeń pot­knąłemi zdarzeń pot­knąłem siępot­knąłem się osię o znako znak zapytaniaznak zapytania wys­tającyzapytania wys­tający zwys­tający z za ster­tyz za ster­ty roz­prawza ster­ty roz­praw naukowychroz­praw naukowych za­kurzo­nychnaukowych za­kurzo­nych i zbutwiałychza­kurzo­nych i zbutwiałych poi zbutwiałych po co onepo co one tu leżąco one tu leżą daw­notu leżą daw­no jużdaw­no już przes­tałyjuż przes­tały byćprzes­tały być modnebyć modne pomyślałemmodne pomyślałem usiłującpomyślałem usiłując do­gonićusiłując do­gonić mo­jedo­gonić mo­je myślimo­je myśli zmęczo­nymyśli zmęczo­ny usiadłemzmęczo­ny usiadłem re­zyg­nującusiadłem re­zyg­nując z pościgure­zyg­nując z pościgu wte­dyz pościgu wte­dy chyłkiemwte­dy chyłkiem wróciłychyłkiem wróciły wszys­tkiewróciły wszys­tkie lek­kowszys­tkie lek­ko zasapanelek­ko zasapane tyl­kozasapane tyl­ko o czymtyl­ko o czym wte­dyo czym wte­dy myślałemwte­dy myślałem ***myślałem *** działmyśli nieokiełzane ***nieokiełzane *** zbig­niew*** zbig­niew małecki 

o iro­nio losu jes­teśmy ... pleśń kosmosu pożera­my ziemię skra­wek po skrawku niszcząc wszys­tko po drodze zos­ta­wiamy za sobą wy­jałowioną pustynię my dumna pleśń kosmosu *** Dział: Myśli nieokiełzane *** Zbig­niew Małecki rzeźbił spoj­rze­nia w metalu łzy gorące kapały pow­sta­wała ko­lej­na ek­spres­ja myśli prze­niesiona w zas­tygłą maskę zniek­ształce­nia wizjonerskiego by stanąć w szeregu ujęć pok­ry­wających się kurzem zapomnienia a on rzeźbi ko­lejną versję te­go co usiłuje dogonić od ty­lu lat *** Dział: Sztuka *** Zbig­niew Małecki nowe prze­nika struktury wgry­zając się w powierzchnie ak­sjo­mata­mi rozbijając zas­ko­rupiałe twierdzenia używając dużych kwantyfikatorów za­hacza o ko­lum­ny nieprawdopodobieństwa zajścia zdarzeń losowych pier­wotną definicją burząc sta­ry porządek ot­wiera ok­na na przestrzał prze­wiet­rzając stęchliznę opasłych tomów roz­praw naukowych te­raz idących na przemiał idzie nowe co będzie dalej czas pokaże *** Dział: Dy­wagac­je filozoficzne *** Zbig­niew Małecki bełkot me­diów roz­prasza mo­je myśli każdy uważa, że to co mówi jest najważniesze tymczasem mój ko­lej­ny oddech jest naj­ważniej­szy reszta jest tyl­ko do­dat­kiem do niego *** Dział: Rozważania *** Zbig­niew Małecki zos­tał tylko ślad uśmiechu po­roz­rzu­cane szmatki i za­pach myśli minęła jed­na chwila już tęsknie pragnę objęć motyla obojętne ściany ironicznie patrzą krzy­wizną płaszczyzn za oknem zwyczaj­ny dzień a tu­taj szarość nieobecności umieram z pragnienia blasku jej oczu i ser­ca słońca *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki wmówi­li ci że nic nie umiesz nic nie znaczysz nie wiesz nic że to co robisz się wypaczy że nie masz szczęścia bo świat z ciebie kpi jes­teś OSOBĄ ważną dla świata tu­taj jest także i twój dom tak jak w zegarku naj­mniej­sza śrubka jest ważna bez niej zegarek jest na złom *** Dział: Myśli nieokiełzane *** Zbig­niew Małecki