Na samą myśl o woj­nie dos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wej nu­dy. Małość te­go, dla cze­go by można zginąć, prze­raża mnie.


na samą-myśl-o woj­nie-­taję-drga­wek-ob­rzyd­li­wej-nu­dy-małość te­go-dla-cze­go-by można-zginąć-prze­raża-mnie
stanisław ignacy witkiewiczna samąmyślo woj­niedos­tajędrga­wekob­rzyd­li­wejnu­dymałość te­godlacze­goby możnazginąćprze­rażamniena samą myślmyśl o woj­nieo woj­nie dos­tajędos­taję drga­wekdrga­wek ob­rzyd­li­wejob­rzyd­li­wej nu­dydla cze­gocze­go by możnaby można zginąćprze­raża mniena samą myśl o woj­niemyśl o woj­nie dos­tajęo woj­nie dos­taję drga­wekdos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wejdrga­wek ob­rzyd­li­wej nu­dydla cze­go by możnacze­go by można zginąćna samą myśl o woj­nie dos­tajęmyśl o woj­nie dos­taję drga­weko woj­nie dos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wejdos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wej nu­dydla cze­go by można zginąćna samą myśl o woj­nie dos­taję drga­wekmyśl o woj­nie dos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wejo woj­nie dos­taję drga­wek ob­rzyd­li­wej nu­dy

W szko­le życia wciąż dos­taję tyl­ko kiep­skie stopnie. To przyk­re, ale pop­ra­wek w tej dzie­dzi­nie nie przewidziano.Is­tnieją na tym świecie pa­sożyty i co mnie naj­bar­dziej prze­raża - na­wet w ra­zie woj­ny nuk­lear­nej : one przeżyją! Na samą myśl Że ktoś inny Jakaś Mogłaby leżeć te­raz przy Twoim boku Od­dychać ciężej pod Twym dotykiem Warg Języka Z wzajemnością Na samą myśl Że wy­wołałaby u Ciebie uśmiech Że byłbyś przy niej szczęśliwszy Pragnąłbyś aby była Twym po­wier­ni­kiem Na samą tę myśl Mam ochotę Nieba­nal­nie ani nie prze­sad­nie W ciszy W kącie Usiąść i poz­wo­lić me­mu sercu Skruszyć się Nie mar­twiąc Cię swoim losem Bo prze­cież na szczęściu Twoim Za­leży mi najbardziej Nie naw­ra­caj mnie, Bo wiesz że Cię nie usłucham. Nie myśl o mnie, Bo wiesz że Cię zlekceważę. Nie prze­bywaj przy mnie, Bo wiesz że Cię zranię. Nie rób nicze­go dla mnie, Bo wiesz że te­go nie docenię. Po pro­su pozwól mi: Być przy Tobie, Myśleć o Tobie, Prze­mawiać do Ciebie, I czy­nić dla Ciebie dobro. Jed­nak mam jedną prośbę. Nie porzuć mnie. Bo wte­dy stoczę się w krainę ciem­ności i bólu.Pier­wsza w mo­jej głowie myśl po prze­budze­niu to Ona. W ser­cu mym te­raz śpi słodko i śni o mnie w kołdrę moc­no wtulona. W końcu ją spot­kałem, jest cu­dow­na, piękna i bys­tra... dziew­czy­na dla mnie wymarzona. Tak bar­dzo się w niej zakochałem, że na myśl o niej for­mu­je mi się zes­taw tych trzech słów piękny : Mo­ja przyszła żona. * Dla Joasi * Wdzięczność dla po­ległych za nas w II woj­nie świato­wej. Dlacze­go te­raz pra­wie za­nikła ?