Na­wet kiedy um­rze­my, praw­do­podob­nie nie ot­rzy­mamy od­po­wie­dzi na py­tanie, dlacze­go i po co właści­wie żyliśmy. Na­wet zap­rzy­siężony ateis­ta myśli praw­do­podob­nie, że w chwi­li śmier­ci uzys­ka jakąś od­po­wiedź. Mam na myśli to, że al­bo spot­ka się z Bo­giem, al­bo po pros­tu nicze­go więcej nie będzie.


na­wet-kiedy-um­rze­my-praw­do­podob­nie-nie ot­rzy­mamy-od­po­wie­dzi-na py­tanie-dlacze­go-i po co właś­wie-żyliśmy
r » anne rice » wampir lestatna­wetkiedyum­rze­mypraw­do­podob­nienie ot­rzy­mamyod­po­wie­dzina py­taniedlacze­goi po co właści­wieżyliśmyna­wet zap­rzy­siężonyateis­tamyślipraw­do­podob­nieże w chwi­liśmier­ciuzys­kajakąśod­po­wiedźmam na myślitoże al­bospot­ka sięz bo­giemal­bopo pros­tunicze­gowięcejnie będziena­wet kiedykiedy um­rze­mypraw­do­podob­nie nie ot­rzy­mamynie ot­rzy­mamy od­po­wie­dziod­po­wie­dzi na py­taniedlacze­go i po co właści­wiei po co właści­wie żyliśmyna­wet zap­rzy­siężony ateis­taateis­ta myślimyśli praw­do­podob­nieże w chwi­li śmier­ciśmier­ci uzys­kauzys­ka jakąśjakąś od­po­wiedźże al­bo spot­ka sięspot­ka się z bo­giemal­bo po pros­tupo pros­tu nicze­gonicze­go więcejwięcej nie będziena­wet kiedy um­rze­mypraw­do­podob­nie nie ot­rzy­mamy od­po­wie­dzinie ot­rzy­mamy od­po­wie­dzi na py­taniedlacze­go i po co właści­wie żyliśmyna­wet zap­rzy­siężony ateis­ta myśliateis­ta myśli praw­do­podob­nieże w chwi­li śmier­ci uzys­kaśmier­ci uzys­ka jakąśuzys­ka jakąś od­po­wiedźże al­bo spot­ka się z bo­giemal­bo po pros­tu nicze­gopo pros­tu nicze­go więcejnicze­go więcej nie będzie

Czy widziałeś kiedyś orła? Jakże wol­ny jest to ptak. Le­ci dumnie, I spogląda, Na ten niewol­ników świat. Co on myśli, Kiedy widzi, ludzi w łańcuchach kłamstw? Co on myśli, Kiedy widzi, ludzi opęta­nych sznu­rami wspomnień? Czy będzie mu nas żal? Czy spoj­rzy swym bys­trym okiem, I stwier­dzi: ''Współczuję wam ''? Nie zro­bi tego. Nie obej­rzy na­wet się. Po­leci da­lej myśląc tylko, Ja­ki wspa­niały jest je­go dzień. A my możemy tyl­ko marzyć, By jak on na skrzydłach odlecieć.Pod­sta­wowym wie­rze­niem In­diani­na jest to, że po śmier­ci człowieka je­go duch jest gdzieś na Ziemi lub w niebie, dokład­nie nie wiemy gdzie, i wciąż żyje... Po­dob­nie jest z Wa­kan Tan­ka. Wie­rzy­my, że żyje wszędzie. Co więcej, wie­rzy­my, że jest dla nas jak dusze zmarłych przy­jaciół, których głosów nie możemy usłyszeć.Ateizm często po­kazu­je nam, że wie­rzy­my nie w Bo­ga praw­dzi­wego, a w bożka.Pol­ly westchnęła. - Wszys­tkie jes­teśmy ko­bieta­mi, ma­jorze. Praw­dzi­wymi ko­bieta­mi. Nie tyl­ko przeb­ra­nymi za ko­biety. I w tej chwi­li wolę nie wkładać spod­ni, bo byłabym ko­bietą przeb­raną za mężczyznę przeb­ra­nego za ko­bietę przeb­raną za mężczyznę, i wte­dy tak by mi się wszys­tko po­mie­szało, że nie wie­działabym na­wet, jak przeklinać. A w tej chwi­li mam ochotę przek­li­nać, sir, i to bardzo.Praw­dzi­wym przy­jacielem jest zaw­sze nasz par­tner, bo kocha praw­dzi­wie i jest zaw­sze kiedy go pot­rze­buje­my, nie to co in­ni, którzy się oka­zują ob­cy­mi wte­dy kiedy są pot­rzeb­ni !