na­wet nie wiesz jak dużo sił da­je mi Twój szcze­ry uśmiech 


na­wet-nie wiesz-jak żo-ł-da­-mi twój-szcze­ry-uśmiech 
szaralalkana­wetnie wieszjak dużosiłda­jemi twójszcze­ryuśmiech na­wet nie wiesznie wiesz jak dużojak dużo siłsił da­jeda­je mi twójmi twój szcze­ryszcze­ry uśmiech na­wet nie wiesz jak dużonie wiesz jak dużo siłjak dużo sił da­jesił da­je mi twójda­je mi twój szcze­rymi twój szcze­ry uśmiech na­wet nie wiesz jak dużo siłnie wiesz jak dużo sił da­jejak dużo sił da­je mi twójsił da­je mi twój szcze­ryda­je mi twój szcze­ry uśmiech na­wet nie wiesz jak dużo sił da­jenie wiesz jak dużo sił da­je mi twójjak dużo sił da­je mi twój szcze­rysił da­je mi twój szcze­ry uśmiech 

Na­wet nie wiesz, jak dużo możesz... Wys­tar­czy tyl­ko nie pat­rzeć na opi­nię in­nych.... Tak nap­rawdę możesz wszys­tko, tyl­ko uwierz w siebie i dąż do ce­lu, a świat będzie Twój Nie kocham go, ani za szcze­ry uśmiech, ani za poczu­cie humoru, ani za głos, który da­je ta­kie ukojenie, ani za to urocze za­gubienie w oczach, kiedy nie wie jak po­winien się zachować. Nie, na­wet nie po­myślałabym o tym, żeby po­kochać ko­goś z kim nig­dy nie mogłabym być.Chciałam mieć ciebie na wyłączność. Jak za­pach ulu­bionych perfum. Ale trzy­małam cię zbyt mocno. I wy­paliłam dziurę w sercu. Nie ma cię dla mnie i nie było. Prag­nieniem stworzyłam twój obraz. I wy­kar­miłam twoją miłość, której sma­ku nig­dy nie poznasz. Chciałam zat­rzy­mać so­bie ciebie, jak szcze­nię porzu­cone w rowie... Za­pom­niałam jed­nak, ty nie wiesz, że już nie za­kocham się w Tobie...Hej, głowa do góry! Trze­ba zna­leźć choćby ma­luteńki po­zytyw­ny pun­kt w codzien­nym życiu i trzy­mać się go z całych sił, na­wet gdy­by dookoła było nie wiem jak źle. Wys­tar­czy uśmiech przy­pad­ko­wej oso­by, ulu­biona piosen­ka, cy­tat który Cię roz­ba­wi.. A wszys­tkie in­ne, złe myśli od­ga­niać od siebie jak naj­da­lej. To wszys­tko kwes­tia nastawienia...ty sam naj­le­piej wiesz co chcę ci powiedzieć kiedy mil­czę wtu­lona w ciebie a twój rękaw łas­kocze w policzki roz­pa­lone czy chłod­ne - to zu­pełnie bez znaczenia ty sam naj­le­piej wiesz kiedy pot­rze­buję żebyś otarł łzy z mo­jej mor­kej zapłaka­nej twarzy wyk­rzy­wionej w żałos­nym grymasie a kiedy po­winieneś od­wza­jem­nić uśmiech al­bo po pros­tu przy­tulić i milczeć... za­mykam oczy i muszę sie ciągle powstrzymywać żeby ich nie ot­worzyć i nie podejrzeć jak trwasz Cze­mu mil­czysz, sko­ro wiesz że ktoś cze­ka na Twój głos. Cze­mu cze­kasz na głos, sko­ro wiesz że nikt się nie odezwie. Jak to jest, że masz nadzieje a ktoś ją traci. Stań jak słup so­li, nie mów nic. Ale nie mil­cz już więcej.