Na początku była chuć! Nic prócz niej, a wszystko w niej.


na-początku-była-chuć-nic-prócz-niej-a-wszystko-w-niej
stanisław przybyszewskinapoczątkubyłachućnicpróczniejwszystkoniejna początkupoczątku byłabyła chućnic próczprócz niejwszystko ww niejna początku byłapoczątku była chućnic prócz nieja wszystko wwszystko w niejna początku była chuća wszystko w niej

Na początku była chuć. Nic prócz niej, a wszys­tko w niej.Nic in­ne­go nie znam ani wiem, ani mam - prócz niej.Nie wiem czy życie jest sil­niej­sze od śmier­ci, ale miłość była sil­niej­sza od obu.Natura. Otacza nas i obejmuje. Żyjemy wśród niej i jesteśmy jej obcy. Rozmawia z nami nieustannie, a nie zdradza nam swych tajemnic. Jest w niej wieczne życie, rozwój i ruch. . . Wszystko dzieje się ze jej sprawą, wszystko jest jej zasługą.Trud­no wszakże o bez­czel­niej­szą, choć za­razem pow­szechniej­szą su­pozycję, aniżeli ta, iż nie ma in­nych bogów prócz jed­ne­go i nie ma in­nych re­ligii prócz naszej.Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.