Nad powietrze, nad wojnę szkód liwszy jest rządu nie umiejący, gdy się pan dostaje. Tamto złe jest pojedynkowe, nierządny pan oraz wszytko zagubić może.


nad-powietrze-nad-wojnę-szkód-liwszy-jest-rzą-nie-umiejący-gdy-ę-pan-dostaje-tamto-złe-jest-pojedynkowe-nierządny-pan-oraz-wszytko-zagubić
andrzej maksymilian fredronadpowietrzenadwojnęszkódliwszyjestrządunieumiejącygdysiępandostajetamtozłepojedynkowenierządnyorazwszytkozagubićmożenad powietrzenad wojnęwojnę szkódszkód liwszyliwszy jestjest rządurządu nienie umiejącygdy sięsię panpan dostajetamto złezłe jestjest pojedynkowenierządny panoraz wszytkowszytko zagubićzagubić możenad wojnę szkódwojnę szkód liwszyszkód liwszy jestliwszy jest rządujest rządu nierządu nie umiejącygdy się pansię pan dostajetamto złe jestzłe jest pojedynkowenierządny pan orazpan oraz wszytkooraz wszytko zagubićwszytko zagubić może

pan (P) pil­nu­je pa­nie (PN) przy wy­kony­waniu pracy (PN) długo może Pan tak nad na­mi stać? (P) no ty­le ile będzie trzeba (PN) a jak będziemy ro­bić do 15? (P) to będę stał i was pilnował (PN) a jak zechce­my ro­bić do 16? (P) to zos­tanę dłużej w pracy (PN po chwi­li na­mysłu) wie Pan co... Pan to by się na ch..a na­dawał z życia wzięte Kim­kolwiek jesteś Dzi­siaj będziesz nikim Co­kol­wiek robisz Dziś nie zro­bisz już nic Nad­szedł koniec Bez­li­tos­ny Pan Wy­kona sąd Nad­szedł koniec Pod­daj się I odłóż broń Zam­knie się bra­ma niebios Słońce złapać nie może tchu Będzie boleć Nie możemy zos­tać tu Nad­szedł koniec Bez­li­tos­ny Pan Wy­kona sąd Nad­szedł koniec Pod­daj się I odłóż broń Tor­tu­ry nieśmiertelne Płoniesz w og­niu piekieł Budzisz się z przerażeniem Te­raz idź i nie grzesz więcej...czy do pa­na mam pytanie może niech tak już zostanie ja nie mówię pan nie słucha lek­ka w ser­cu zawierucha kiedy spoj­rzy mi pan w dłonie ja ru­mieńcem się zasłonię nie wyk­luczam to jest rada da­mie prze­cież nie wypada cza­sem cisza nie dopowie co od daw­na sie­dzi w głowie in­nym ra­zem szep­tu pora ro­bi z wie­szcza amatora te­raz gdy jest pan tak blisko może skończmy już to wszystko choć im bliższe jest rozstanie chcę roz­począć to kochanie - Ma Pan na nad­ciśnienie, to nic wiel­kiego, ale prze­piszę leki - Le­ki mi niepot­rzeb­ne, wys­tar­cza ko­bieta. Ro­zumie Pan, od­po­wied­ni par­tner pot­ra­fi ob­niżyć ciśnienie sku­teczniej niż ja­kiekol­wiek leki - Pod­wyższyć również, więc na wszel­ki wy­padek tu ma Pan receptę OD­RZU­CENIE NA WŁAS­NE ŻYCZENIE Tu­li róże Pan. Pa­ni tu­li in­ny kwiat. Tu­li Li­pe Pan. Pa­ni kocha ja­kiś chwast. Tu­li li­lie Pan Pa­ni kocha swój świat. Tu­li Pan pan mądra­la py­ta no­wego pra­cow­ni­ka : - czy w pop­rzed­niej pra­cy spot­kało pa­na coś straszne­go ? - nie, a dlacze­go pan py­ta ? - bo zauważyłem, że pan się strasznie pra­cy boi ...