Nad wysoką, ciężką poręczą ławy oskarżonych podniosła się znowu szczupła, jasnowłosa, czarno ubrana dziewczyna. Powieki miała spuszczone, postawę spokojną i tylko głos trochę drżący: - Uczyłam dzieci, myślałam, że czynię dobrze... Tu na mgnienie oka na twarzy jej zaszła uderzająca zmiana. Jakby zawrzały w niej gwałtowne jakieś uczucia, podniosła czoło, oczy jej błysnęły, usta drgnęły [...]


nad-wysoką-ężką-poręczą-ławy-oskarżonych-podniosła-ę-znowu-szczupła-jasnowłosa-czarno-ubrana-dziewczyna-powieki-miała-spuszczone
eliza orzeszkowanadwysokąciężkąporęcząławyoskarżonychpodniosłasięznowuszczupłajasnowłosaczarnoubranadziewczynapowiekimiałaspuszczonepostawęspokojnątylkogłostrochędrżącyuczyłamdziecimyślałamżeczyniędobrzenamgnienieokatwarzyjejzaszłauderzającazmianajakbyzawrzałyniejgwałtownejakieśuczuciaczołooczybłysnęłyustadrgnęłynad wysokąciężką poręcząporęczą ławyławy oskarżonychoskarżonych podniosłapodniosła sięsię znowuznowu szczupłaczarno ubranaubrana dziewczynapowieki miałamiała spuszczonepostawę spokojnąspokojną ii tylkotylko głosgłos trochętrochę drżącyuczyłamuczyłam dzieciże czynięczynię dobrzedobrze tutu nana mgnieniemgnienie okaoka nana twarzytwarzy jejjej zaszłazaszła uderzającauderzająca zmianajakby zawrzałyzawrzały ww niejniej gwałtownegwałtowne jakieśjakieś uczuciapodniosła czołooczy jejjej błysnęłyusta drgnęłydrgnęły []ciężką poręczą ławyporęczą ławy oskarżonychławy oskarżonych podniosłaoskarżonych podniosła siępodniosła się znowusię znowu szczupłaczarno ubrana dziewczynapowieki miała spuszczonepostawę spokojną ispokojną i tylkoi tylko głostylko głos trochęgłos trochę drżącyuczyłam dzieciże czynię dobrzeczynię dobrze tudobrze tu natu na mgnieniena mgnienie okamgnienie oka naoka na twarzyna twarzy jejtwarzy jej zaszłajej zaszła uderzającazaszła uderzająca zmianajakby zawrzały wzawrzały w niejw niej gwałtowneniej gwałtowne jakieśgwałtowne jakieś uczuciaoczy jej błysnęłyusta drgnęły []

Za­nim zdążyła go za­pytać, czy nie przes­ta­nie jej kochać, jeśli w ogóle nie będzie miała pier­si, no­wotwór zjadł jej mózg. On kochałby ją na­wet, gdy­by zos­tał z niej tyl­ko głos...Dziewczyna winna tak postępować, jakby ludzie na nią patrzyli, a gdy ludzie patrzą tak, jakby jej nikt nie widział.Kobieta dobrze ubrana może stawić czoło najtrudniejszej sytuacji towarzyskiej, a gdy jeszcze ma u boku odpowiedniego mężczyznę - jest niezwyciężona.Dokąd się udać, do ko­go zwrócić o po­moc, nie wie­działa. Nie znała ni­kogo, ko­mu mogłaby zaufać. Łzy ciekły jej po zmarzniętej twarzy. Stało się, jest wol­na. Wyp­rosto­wała ple­cy i pod­niosła ciężką wa­lizkę. Ruszyła w drogę. W jej kro­kach można było dos­trzec upór i silną wolę, cechy, które miały jej się przy­dać w naj­bliższym cza­sie. Ciężkim cza­sie próby...Im mniejszy krytyk, tym większych napastuje autorów, bo zdaje, mu się, że gdy wejdzie na wysoką górę i szczyt jej opluje, będzie od niej wyższy.Była piękna, mądra, trochę nie śmiała. Jej us­ta były rózo­we, de­likat­ne, gorące. Włosy miała czar­ne długie błyszczące. Nie znałem jej ale prag­nołem bardziej, niż cze­go kol­wiek na swiecie. Marzyłem by wtu­lić się w jej ramiona, skoszto­wać sma­ku jej ust. Nie wiem czy będzie mi dane być z nią, ale wiem jed­no że jest dziew­czyną dla której war­to zro­bić wszystko...