naj­bar­dziej lu­bię gdy ciemną nocą przychodzisz do mnie niczym tajemnica gdy w czułych objęciach uk­ry­ta za­sypiam i chwy­tam kur­czo­wo i trzy­mam się życia w tej cud­nej roz­koszy w twych oczu pieszczocie ma­leńka tak leżę pod tar­czą księżyca 


naj­bar­dziej-lu­bię-gdy-ciemną-nocą-przychodzisz-do mnie-niczym-tajemnica-gdy-w czułych-objęciach-uk­ry­-za­sypiam-i-chwy­tam
deszcznaj­bar­dziejlu­bięgdyciemnąnocąprzychodziszdo mnieniczymtajemnicaw czułychobjęciachuk­ry­taza­sypiamchwy­tamkur­czo­woi trzy­mam siężyciatej cud­nejroz­koszyw twychoczupieszczociema­leńkatakleżępodtar­cząksiężyca naj­bar­dziej lu­bięlu­bię gdygdy ciemnąciemną nocąnocą przychodziszprzychodzisz do mniedo mnie niczymniczym tajemnicatajemnica gdygdy w czułychw czułych objęciachobjęciach uk­ry­tauk­ry­ta za­sypiamza­sypiam ii chwy­tamchwy­tam kur­czo­wokur­czo­wo i trzy­mam sięi trzy­mam się życiażycia ww tej cud­nejtej cud­nej roz­koszyroz­koszy w twychw twych oczuoczu pieszczociepieszczocie ma­leńkama­leńka taktak leżęleżę podpod tar­czątar­czą księżyca naj­bar­dziej lu­bię gdylu­bię gdy ciemnągdy ciemną nocąciemną nocą przychodzisznocą przychodzisz do mnieprzychodzisz do mnie niczymdo mnie niczym tajemnicaniczym tajemnica gdytajemnica gdy w czułychgdy w czułych objęciachw czułych objęciach uk­ry­taobjęciach uk­ry­ta za­sypiamuk­ry­ta za­sypiam iza­sypiam i chwy­tami chwy­tam kur­czo­wochwy­tam kur­czo­wo i trzy­mam siękur­czo­wo i trzy­mam się życiai trzy­mam się życia wżycia w tej cud­nejw tej cud­nej roz­koszytej cud­nej roz­koszy w twychroz­koszy w twych oczuw twych oczu pieszczocieoczu pieszczocie ma­leńkapieszczocie ma­leńka takma­leńka tak leżętak leżę podleżę pod tar­cząpod tar­czą księżyca 

Można spaść ze schodów także wte­dy, gdy się cały czas kur­czo­wo trzy­ma poręczy. -jatoja
można-spaść-ze schodów-także-wte­dy-gdy ę-cały-czas-kur­czo­wo-trzy­-poręczy