Naj­bezpie­czniej jest pla­giato­wać kłam­stwo - je­go twórca nie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­ne pra­wa autorskie.


naj­bezpie­czniej-jest pla­giato­wać-kłam­stwo- ­go-twórca-nie upom­ ę-przy­naj­mniej-o włas­ne-pra­wa-autorskie
aforystokratanaj­bezpie­czniejjest pla­giato­waćkłam­stwo je­gotwórcanie upom­ni sięprzy­naj­mniejo włas­nepra­waautorskienaj­bezpie­czniej jest pla­giato­waćjest pla­giato­wać kłam­stwo je­go twórcatwórca nie upom­ni sięnie upom­ni się przy­naj­mniejprzy­naj­mniej o włas­neo włas­ne pra­wapra­wa autorskienaj­bezpie­czniej jest pla­giato­wać kłam­stwo je­go twórca nie upom­ni siętwórca nie upom­ni się przy­naj­mniejnie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­neprzy­naj­mniej o włas­ne pra­wao włas­ne pra­wa autorskie je­go twórca nie upom­ni się przy­naj­mniejtwórca nie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­nenie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­ne pra­waprzy­naj­mniej o włas­ne pra­wa autorskie je­go twórca nie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­netwórca nie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­ne pra­wanie upom­ni się przy­naj­mniej o włas­ne pra­wa autorskie

Wszys­tko, co nas spo­tyka, po­zos­ta­wia śla­dy, wszys­tko przyczy­nia się niepos­trzeżenie do nasze­go uk­ształoto­wania; niebez­pie­czną wszakże jest rzeczą próbo­wać zdać so­bie z te­go sprawę. Sta­jemy się wsku­tek te­go al­bo za­rozu­miali i le­niwi, al­bo przygnębieni i lękli­wi, a jed­no jest równie szkod­li­we dla roz­wo­ju jak dru­gie. Naj­bezpie­czniej jest zaw­sze zaj­mo­wać się tym, co ma­my w naj­bliższym cza­sie do zrobienia. ® by Mrs Vercetti W moim świecie mu­zyka pod względem użyteczności pla­suje się gdzieś między wstążka­mi do włosów a tęczą, przy czym tęcza może przy­naj­mniej da­wać pew­ne pojęcie o pogodzie.Kiedy jes­tem na sce­nie, czu­je ze jest to dla mnie naj­bezpie­czniej­sze miej­sce na ziemi.Miłość włas­na jest naj­niebez­pie­czniej­szym doradcą.Zna­leźć piękno w naj­mniej­szym szczególe. Cie­szyć się drob­nos­tka­mi. Darzyć ludzi uśmie­chem. Po­daro­wać ko­muś ser­ce. I żyć wśród przy­jaciół. To naj­większe szczęście ja­kie można so­bie wyobrazić.Od 'słod­kiego' kłam­stwa wolę po pros­tu 'gorzką' prawdę. Przy­naj­mniej wiem na czym stoję.