Naj­ważniej­sze, abyśmy nig­dy nie przes­ta­li za­dawać py­tań. Cieka­wość ma swo­je włas­ne rac­je is­tnienia. Nie sposób nie oniemieć z zachwy­tu, gdy kon­tem­plu­je się ta­jem­ni­ce wie­czności, życia, czy też wspa­niałej struk­tu­ry rzeczy­wis­tości. Wys­tar­czy spróbo­wać pojąć choćby drob­ny frag­ment tej ta­jem­ni­cy każde­go dnia. Nig­dy nie wol­no ut­ra­cić tej świętej ciekawości.


naj­ważniej­sze-abyśmy-nig­dy-nie przes­­li-za­dawać-py­ń-cieka­wość  swo­-włas­ne-rac­-is­tnienia-nie sposób-nie oniemieć
albert einsteinnaj­ważniej­szeabyśmynig­dynie przes­ta­liza­dawaćpy­tańcieka­wość ma swo­jewłas­nerac­jeis­tnienianie sposóbnie oniemiećz zachwy­tugdykon­tem­plu­je sięta­jem­ni­cewie­cznościżyciaczyteżwspa­niałejstruk­tu­ryrzeczy­wis­tościwys­tar­czy spróbo­waćpojąćchoćbydrob­nyfrag­menttej ta­jem­ni­cykażde­godnianig­dy nie wol­nout­ra­cićtej świętejciekawościabyśmy nig­dynig­dy nie przes­ta­linie przes­ta­li za­dawaćza­dawać py­tańcieka­wość ma swo­je włas­newłas­ne rac­jerac­je is­tnienianie sposób nie oniemiećnie oniemieć z zachwy­tugdy kon­tem­plu­je siękon­tem­plu­je się ta­jem­ni­ceta­jem­ni­ce wie­cznościczy teżteż wspa­niałejwspa­niałej struk­tu­rystruk­tu­ry rzeczy­wis­tościwys­tar­czy spróbo­wać pojąćpojąć choćbychoćby drob­nydrob­ny frag­mentfrag­ment tej ta­jem­ni­cytej ta­jem­ni­cy każde­gokażde­go dnianig­dy nie wol­no ut­ra­cićut­ra­cić tej świętejtej świętej ciekawościabyśmy nig­dy nie przes­ta­linig­dy nie przes­ta­li za­dawaćnie przes­ta­li za­dawać py­tańcieka­wość ma swo­je włas­ne rac­jewłas­ne rac­je is­tnienianie sposób nie oniemieć z zachwy­tugdy kon­tem­plu­je się ta­jem­ni­cekon­tem­plu­je się ta­jem­ni­ce wie­cznościczy też wspa­niałejteż wspa­niałej struk­tu­rywspa­niałej struk­tu­ry rzeczy­wis­tościwys­tar­czy spróbo­wać pojąć choćbypojąć choćby drob­nychoćby drob­ny frag­mentdrob­ny frag­ment tej ta­jem­ni­cyfrag­ment tej ta­jem­ni­cy każde­gotej ta­jem­ni­cy każde­go dnianig­dy nie wol­no ut­ra­cić tej świętejut­ra­cić tej świętej ciekawości

Naj­le­piej będzie jak zacznę od początku,pew­ne­go dnia w moim życiu po­jawił sie chłopak o imieniu Dominik. Nig­dy nie spot­ka­liśmy się w rzeczy­wis­tości, z cze­go bar­dzo sie cieszę. Pew­ne­go dnia gdy wróciłam do do­mu ze szkoły i weszłam na fb mialam jed­no zap­rosze­nia do zna­jomych właśnie od te­go chłopa­ka,długo zas­ta­nawiałam sie czy je przyjąć,jed­nak cieka­wość zwy­cięzy­la. Zaak­cepto­wałam,po kil­ku dniach na­pisał do mnie, Można odeb­rać mi światło, bym już nig­dy nic nie uj­rzała... Można związać me ciało, bym już nig­dy więcej nie uciekła... Można też odeb­rać mi zmysły, bym przes­tała odróżniać sny od rzeczy­wis­tości... Ale nikt nie od­bie­rze mi wyobraźni.Is­totą rzeczy­wis­tości jest sens. Co nie ma sen­su, nie jest dla nas rzeczy­wis­te. Każdy frag­ment rzeczy­wis­tości żyje dzięki te­mu, że ma udział w ja­kimś sen­sie uniwersalnym.Jes­tem praw­domówny. Cho­ciaż ak­ceptuję u in­nych ich wer­sje rzeczy­wis­tości. Myślę, że na tym po­lega pier­wsza i pod­sta­wowa wol­ność: możli­wość tworze­nia włas­nej rzeczy­wis­tości na pod­sta­wie wszel­kich dostępnych prawd.Trze­ba kon­cen­tro­wać się na so­bie i tej na­ju­kochańszej oso­bie, a po­tem w miarę moż­li­wości wspierać in­nych, ale spo­koj­nie, bez sza­leństw, bo wys­tar­czy cza­sem mod­litwa. inspirowane By zacho­wać po­siadaną te­jem­nicę, nie wys­tar­czy sa­mo milczenie.