Najbardziej ranimy Zawsze ludzi, naruszając ich obrzędy i obyczaje. Usiłując ich pognębić, wystawiacie nieraz świadectwo szacunku, jaki dla nich żywicie; urażając ich zwyczaje, zawsze dajecie wyraz pogardzie.


najbardziej-ranimy-zawsze-ludzi-naruszając-ich-obrzędy-i-obyczaje-usiłując-ich-pognębić-wystawiacie-nieraz-świadectwo-szacunku-jaki-dla-nich
montesquieunajbardziejranimyzawszeludzinaruszającichobrzędyobyczajeusiłującpognębićwystawiacienierazświadectwoszacunkujakidlanichżywicieurażajączwyczajezawszedajeciewyrazpogardzienajbardziej ranimyranimy zawszezawsze ludzinaruszając ichich obrzędyobrzędy ii obyczajeusiłując ichich pognębićwystawiacie nieraznieraz świadectwoświadectwo szacunkujaki dladla nichnich żywicieurażając ichich zwyczajezawsze dajeciedajecie wyrazwyraz pogardzienajbardziej ranimy zawszeranimy zawsze ludzinaruszając ich obrzędyich obrzędy iobrzędy i obyczajeusiłując ich pognębićwystawiacie nieraz świadectwonieraz świadectwo szacunkujaki dla nichdla nich żywicieurażając ich zwyczajezawsze dajecie wyrazdajecie wyraz pogardzie

Nie wtedy kocha się ludzi, gdy się zamyka oczy na ich prawdę; kocha się ich wtedy, gdy zmierzywszy ich małość i podłość umie się przejść ponad ta nędzą i odkryć ten łut szczerego złota, jaki jest w nich ukryty, zatopiony nieraz w oceanie błota.Kiedy myślę o położeniu władców, zawsze otoczonych ludźmi chciwymi i nienasyconymi, mogę ich tylko żałować; żałuję ich jeszcze więcej, kiedy nie mają siły oprzeć się prośbom, zawsze zaspokajanym na koszt tych, którzy nie proszą o nic.Los ludzi kształtu­je ich obyczaje.Stąd pochodzi ten idealny wyraz poczucia bezpieczeństwa, jaki mają młode matki: dziecko w ich ramionach zabezpiecza je przed krańcowością uczuć.Aby ludzi rozłączyć należy ich sobie narzucać, żeby ich połączyć, należy ich rozdzielić.Słabość ludzi wydaje nam ich dusze, czyni ich potrzebującymi. Bez przywar byliby zamknięci w sobie i nie potrzebujący niczego. Dopiero ich wady nadają im smak i czynią pociągającymi.